W najnowszym numerze "Wprost" przeprasza za błąd w stenogramie
podsłuchanej rozmowy Włodzimierza Karpińskiego, Jacka Krawca i Zdzisława
Gawlika. Redakcja wskazuje przy tym, że nikt nie prosił jej o
wyjaśnienia.
- mówi Wirtualnemedia.pl Marcin Dzierżanowski, wicenaczelny tygodnika.
Poszło o artykuł z 23 czerwca, który ukazał się pod tytułem "Jak Orban dobrze zrobił Putinowi". Jego autorzy napisali, że Karpiński krytykuje wiceszefa swojego resortu. Po dokładnym przeanalizowaniu materiału dźwiękowego redakcja doszła jednak do wniosku, że wypowiedź dotyczy Tomasza Tomczykiewicza, czyli wiceministra gospodarki. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>
Marcin Dzierżanowski, zastępca redaktora naczelnego "Wprost", wskazuje, że redakcja sama zauważyła pomyłkę. W wersji papierowej tygodnika informacje te sprostowano w poniedziałek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło wirtualnemedia.pl
Powiązane
Zobacz
|