Do zaćmienia Słońca dochodzi wtedy, gdy Słońce, Księżyc i Ziemia ustawią się praktycznie w jednej linii. Rozmiary kątowe Księżyca i Słońca na naszym niebie są bardzo podobne i wynoszą około pół stopnia.

Reklama

Ten zbieg okoliczności powoduje, że tarcza naszego naturalnego satelity jest w stanie całkowicie zakryć tarczę Słońca - wtedy mamy do czynienia z zaćmieniem całkowitym. Gdy Słońce, Księżyc i Ziemia ustawiają się nie idealnie w linii, Księżyc może przykryć tylko część tarczy naszej dziennej gwiazdy i wtedy mamy do czynienia z zaćmieniem częściowym. Właśnie do takiego zjawiska dojdzie w najbliższy piątek.

Niestety zaćmienie nie będzie widoczne ani z Polski, ani nawet z Europy. Zjawisko będzie można obserwować na całym obszarze Antarktydy i Oceanu Antarktycznego, jak również na południowym cyplu Afryki oraz na Tasmanii i Nowej Zelandii. Faza maksymalna sięgająca prawie 90.5 proc. wystąpi o godz. 7:20 naszego czasu i będzie widoczna u wybrzeży Antarktydy.

Następne zaćmienie Słońca wystąpi 20 maja 2012 roku i będzie zaćmieniem obrączkowym, także niewidocznym z terenu Polski.