Dziennik Gazeta Prawana logo

Stara prawda potwierdzona. Nauka zwiększa inteligencję

27 grudnia 2011, 14:39
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
mózg
mózg/Shutterstock
Uczniowie, którzy dłużej pobierają naukę w szkole, mają wyższy iloraz inteligencji - wykazały badania norweskich badaczy opublikowane na łamach najnowszego "Proceedings of the National Academy of Science".

Już wcześniej podejrzewano, że taki związek występuje, ale nie można było wykluczyć, że na lekcje dłużej uczęszczają te dzieci, które wykazują wyższy IQ. "Dziś nie mamy jednak wątpliwości, że pod wpływem dłuższej nauki w szkołach uczniowie są inteligentniejsi" - podkreśla kierująca badaniami Taryn Galloway z Głównego Urzędu Statystycznego w Oslo.

Edukacja, jej zdaniem, jest niezależnym czynnikiem wpływającym na iloraz inteligencji.

Norweska badaczka powołuje się na badania, które przeprowadziła wspólnie z Christianem Brinchem. Miały one wykazać jak na poziom uczniów wpłynęło wydłużenie o 2 lata nauki w gimnazjum, które wprowadzono w Norwegii w 1955 r.

Porównywano uczniów płci męskiej urodzonych w latach 1950-1958, których postępy w edukacji w obserwowano do 30. roku życia. Wszystkich poddano też testom na iloraz inteligencji w wieku 19 lat, które w Norwegii wykonywane są rutynowo u wszystkich mężczyzn w wieku poborowym.

Według Galloway, skutek wydłużenia nauczania w gimnazjum był znamienny. Z jej oceny wynika, że każdy dodatkowy rok edukacji zwiększa iloraz inteligencji ucznia o 3,7 punktów.

Gimnazjum ma szczególnie duży wpływ na rozwój umiejętności poznawczych, od których w znacznym stopniu zależy zdolność radzenie sobie w życiu osobistym i kariera zawodowa.

Z wcześniejszych badań było wiadomo, że umiejętności poznawcze znakomicie rozwija nauczanie początkowe. Co do tego nie było żadnych wątpliwości. Najnowsze obserwacje wykazały, że również edukacja w późniejszym wieku szkolnym ma istotne znacznie w rozwoju intelektualnym ucznia.

Prof. Robert Sternberg, psycholog z Oklahoma State University w Stillwater, powiedział "HealthDay News", że wykazywały to już wcześniejsze badania, ale nie były one tak dobrze udokumentowane jak obserwacje norweskich specjalistów.

"W ogóle to nie znam poważnych badań, które by temu zaprzeczały" - powiedział.

Badania norweskie są też zgodne z tzw. efektem Flynna, według którego w krajach zachodnich od początku XX w. iloraz inteligencji wzrasta wraz z kolejnym pokoleniem. Przeciętnie inteligencja populacji rośnie o 3 punkty w każdym dziesięcioleciu.

Z tego powodu testy na inteligencję są co pewien czas modyfikowane, tak aby przeciętna osoba uzyskiwała w nich wynik 100 punktów. Gdyby tego zaniechano, pomiar inteligencji testami sprzed 50 lat spowodowałby, że przeciętna osoba uzyskiwałaby dziś 115 punktów, czyli więcej od średniej statystycznej. W efekcie gwałtownie przybywałoby geniuszy, a wszyscy byli ponadprzeciętnie inteligentni.

Według prof. Sternberga, efekt Flynna podważa pogląd, że iloraz inteligencji jest stały i uwarunkowany genami. Jego zdaniem, taki pogląd nie ma poparcia naukowego i bardziej przypomina wiarę religijną. Nadal jednak są psychologowie przekonani o tym, że inteligencja jest niezmienna i nic nie może ich wyprowadzić z błędu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj