Wołyń: Prawda czasu, prawda Balcera
07 października 2016Opinia Adama Balcera w środowym wydaniu DGP poświęcona filmowi „Wołyń”
jest ważna co najmniej z kilku powodów. Tekst analityka jest próbą
rozprawienia się ze zmitologizowanym obrazem Kresów przedstawionym –
zdaniem autora – w filmie Wojciecha Smarzowskiego. W zasadzie nie ma
sensu bronić „Wołynia”. Reżyser od początku nie rościł sobie prawa do
pisania podręcznika historii, a film broni się sam. Warto jednak
zastanowić się, jak to możliwe, że wykładowca Uniwersytetu Warszawskiego
w swojej uporczywej walce z manipulacjami, półprawdami i kłamstwami z
taką łatwością sam się nimi posługuje.