Dziennik Gazeta Prawana logo

Drzewiecki o korupcji: Oszukano kibiców

22 października 2008, 18:18
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jeśli 52 kluby mają zarzuty, to pytam: które mecze nie były kupowane? To wielka przykrość dla wszystkich kibiców w Polsce, że przez cały ten czas byli oszukiwani - tak zatrzymanie Janusza Wójcika komentuje dla DZIENNIKA minister sportu Mirosław Drzewiecki. I zapewnia, że o zatrzymaniu byłego trenera reprezentacji dowiedział się z mediów.

Komentarz do kolejnych zatrzymań działaczy polskiej piłki nożnej może być tylko jeden: kiedy w kwietniu postawiono zarzuty Dariuszowi Wdowczykowi, odbyło się spotkanie sejmowej komisji sportu z udziałem ministrówsprawiedliwości, spraw wewnętrznych i sportu. Już wtedy zapowiadano, że liczba klubów podejrzanych o działania korupcyjne będzie się powiększać.

I tak się stało, bo wówczas było ich 29, dziś jest już ponad 50. Automatycznie poszerza się też krąg osób zamieszanych w korupcję. W tym kontekście kolejne zatrzymania nie są zaskoczeniem. Mam nadzieję, że kolejne osoby zamieszane w proceder korupcyjny będą skutecznie eliminowane zpolskiego sportu, bez względu na to, czy będzie to za miesiąc, czy za trzy, czy za pół roku. Zatrzymania Janusza Wójcika trudno mi komentować, bo dowiedziałem się o nim z mediów i nie znam zarzutów, jakie są mu stawiane.

Cała sytuacja tylko potwierdza tę przykrą prawdę, że patologie w polskiej piłce nożnej mają znacznie głębsze podłoże, niż usiłują nas przekonać działacze PZPN. Wierzę, że działania aparatu sprawiedliwości będą nadal prowadzone z pełną determinacją i konsekwencją, by jak najszybciej oczyścić sytuację w polski futbolu.

Powtarzam od bardzo dawna, że odpowiedzialność za tę sytuację w dużym stopniu ponosi PZPN i zarząd PZPN. Nie można zarządzać tak wielkim związkiem sportowym i nie brać odpowiedzialności za to, co się w nim dzieje, zwłaszcza, że skala korupcji jest ogromna. Jeśli 52 kluby mają zarzuty, to pytam: które mecze nie były kupowane? To wielka przykrość dla wszystkich kibiców w Polsce, że przez cały ten czas byli oszukiwani.

Siadaliśmy na trybunach czy przed telewizorami, emocje sięgały zenitu, a teraz okazuje się, że panowie już wcześniej pod stołem wszystko załatwili i wynik był ustalony z góry.

Kiedy prokuratura we Wrocławiu - i chwała jej za to - uruchomiła specjalną ekipę do czyszczenia piłki nożnej, było tylko 2 prokuratorów. Dziś jest ich 9. Cieszę się, że działają skutecznie i jest nadzieja, że sytuacja zostanie ostatecznie wyjaśniona, będziemy mogli odetchnąć i przygotowywać się do Euro 2012 już ze związkiem, który działa zgodnie z prawem i w którym nie ma skorumpowanych ludzi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj