Dziennik Gazeta Prawana logo

PO zapłaci za medialne czystki

2 marca 2009, 17:40
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Skowroński po swoim odwołaniu powiedział "Rzeczpospolitej", że padł ofiarą tworzącej się koalicji PO - SLD. Nie jest to wypowiedź do końca prawdziwa, ale powinna dać do myślenia politykom Platformy, zanim będzie za późno. Dla nich - ostrzega Cezary Michalski, komentator DZIENNIKA.

Pod siedzibą radiowej "Trójki" odbyła się dziś manifestacja solidarności z Krzysztofem Skowrońskim. Stawałem już w wielu różnych sprawach pod różnymi transparentami. Część z tych spraw okazała się niegodna transparentu, a część transparentów była groteskowa. Dlatego

>>>Jachowicz: odchodzę z "Trójki"

>>>Skowroński nie odejdzie sam

Obecne czystki w mediach publicznych, PAP-ie i wielu innych miejscach nie są dziełem Platformy albo przynajmniej nie zawsze nim są. Ale tak czy inaczej PO obciążają, bo pod jej władzą są przeprowadzane.

Pierwsza informacja o odwołaniu Skowrońskiego przez ludzi LPR, „Samoobrony” i PZPR-owskich weteranów pojawiła się wieczorem w ubiegłą środę na portalu „Gazety Wyborczej”. Została tam opatrzona wielkim wykrzyknikiem i pełną nieukrywanej satysfakcji notką, że dyrektor "Trójki" został odwołany po atakujących go tekstach w „Wyborczej”. W biogramie pani nowej szefowej "Trójki", radiowej weteranki pani Jethon, podkreślono, że jeden ze swoich najważniejszych programów robiła wraz z Michałem Ogórkiem. Medialny patronat dla zmian jest oczywisty, podobnie jak oczekiwanie od nowych władz mediów publicznych rewanżu za okazane wsparcie.

. Jeśli ci ludzie odbudują swoją medialną hegemonię po czystce dziennikarzy, którzy objęli swoje stanowiska po roku 2005, ale nie wszyscy z nich chcieli uczestniczyć w bratobójczej wojnie solidarnościowej centroprawicy, to PO samo zawiąże sobie stryczek na szyi. Dla Żakowskiego, Paradowskiej, Lisa czy dziennikarzy „Gazety Wyborczej” Platforma to ostatecznie także jedynie prawica, to także tylko jedna z partii IV RP, która wygrała wybory 2005 roku wraz z PiS-em. A Donald Tusk to dla nich człowiek, który nie posłuchał Bronisława Geremka i zniszczył Unię Wolności. Może Tusk, Schetyna, Nowak czy Grupiński przypomną sobie karę, jaką „Polityka” i „Wyborcza” wymierzyły Platformie za odwołanie ministra Ćwiąkalskiego - którego te gazety tak bardzo pokochały nie za jego rzeczywiście merytoryczną pracę w ministerstwie, ale za laptopową wojnę z Ziobrą i PiS-em – i nominację „strasznego” dla nich, bo prawicowego Czumy. Ci ludzie zawsze usiłują rządzić, jeśli czują się silni. Po roku 2005 przez chwilę silni się nie czuli. Ale Na miejscu Platformy dzieliłbym się już władzą w publicznych raczej z ludźmi SLD niż z ludźmi salonu. Ludzie SLD mają jedną przewagę, w przeciwieństwie do ludzi salonu nie uważają się za nadludzi. A dzięki temu czasami można z nimi nawet normalnie porozmawiać.

Jeśli Platforma po przejęciu kontroli nad mediami publicznymi będzie nadal prowadziła czystkę rozpoczętą przez niedobitki „Samoobrony” i LPR przy wsparciu „Gazety Wyborczej”, jeśli nie odwróci jej najbardziej drastycznych efektów, będzie to z jej strony więcej niż zbrodnia. To będzie poważny polityczny błąd.

Oczywiście rozsądne muszą być obie strony. Zarówno PO, jak i dziennikarze, którzy skorzystali na zmianie roku 2005, ale nie powinni się byli aż tak bardzo angażować w konflikt PO - PiS. Na razie rozsądku brakuje czasami po obu stronach. I zawsze wtedy wygrywa trzecia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj