Mówią, że polityka to teatr. I coś w tym jest. (kolor włosów i fryzura zbliżone),
J Ale się tego nie zrobi i to nie tylko dlatego, że z Warszawy nie ma żadnej autostrady, co winą jest Kaczora.
Mógłbym tak hipokryzję partii rządzącej wyszydzać bez końca, ale akurat w historii pana Jagły nie epizod pracy w biurze Chlebowskiego jest najciekawszy. To zresztą uważam za detal. Może to i kapkę żenujące, ale też kaliber tego przestępstwa dość mikry. Ciekawsze jest coś innego. J Ma też niezbędne kwalifikacje do kierowania biurem. „Z Platformą jestem związany od 2001 roku, czyli od chwili jej powstania” – zapewnia bowiem.
Nic więc dziwnego – i na to proponuję zwrócić uwagę, a nie na kierowanie biurem przez jakiegoś młokosa – że zdobywszy władzę PO postanowiła takiego talentu nie zmarnować. Poseł Chlebowski nie mógł się go nachwalić. – To jeden z nielicznych ośrodków, gdzie nie aresztowano żadnego egzaminatora! – dziwił się poseł. No, skoro nie kradną (albo nie dają się złapać), to rzeczywiście cud. Takim to cudownym zbiegiem okoliczności pan Jagła wygrał też konkurs na szefa sieci państwowych hoteli (państwo nasze ma hotele, serio!).
. Gdyby była rodzina, to nie można by się było z nią żenić.