Dziennik Gazeta Prawana logo

Sępy już przysiadły, czekają...

10 stycznia 2012, 08:03
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Sępy już przysiadły, czekają...
Dziennik Gazeta Prawna
Prokurator wojskowy płk Mikołaj Przybył, kilka godzin przed ogłoszeniem przez Andrzeja Seremeta informacji w sprawie prowadzonego przez niego śledztwa dotyczącego inwigilacji dziennikarzy, zwołał własną konferencję prasową w Poznaniu.

Poinformował na niej, że jego zdaniem śledztwo to jest powiązane z innym, dotyczącym korupcji z wojsku. Mówił o „zorganizowanej przestępczości o charakterze gospodarczym, żerującej na budżecie Wojska Polskiego” oraz o tym, że „zagrożone są nie tylko setki milionów złotych pochodzących z budżetu państwa, ale przede wszystkim życie i zdrowie żołnierza polskiego, który często otrzymuje sprzęt wadliwy lub niesprawny”. Po czym wyprosił dziennikarzy i próbował popełnić samobójstwo. Tyle fakty.

Jeszcze nim pojawiła się informacja, że prokurator Przybył przeżył, już politycy dali głos. I to jaki. Beata Kempa rzuciła, że w polskim wymiarze sprawiedliwości nie dzieje się najlepiej pod rządami Platformy Obywatelskiej. Ruch Palikota, że konieczna jest komisja śledcza. A poseł Stefan Niesiołowski ogłosił ni mniej ni więcej, że „on (prok. Przybył) jest w jakimś stopniu niezrównoważony (...) Wyjaśnienia szukałbym w stanie jego umysłu i zdrowia”.

Wiem, wszyscy wiedzą – polityka to teatr. Aktorzy muszą grać dobrze, inaczej nie dostaną następnych ról, reżyser tak prowadzić przedstawienie, by publiczność chciała płacić za bilety, a krytycy razić celnie, inaczej zginą wśród tłumu im podobnych. Ale czasami, zwłaszcza w sytuacji takiej jak ta, trzeba przerwać spektakl, spuścić kotarę, wstrzymać się od komentarzy i poczekać w ciszy. Samobójcza próba czynnego prokuratora, w dodatku prawie publiczna, jest wydarzeniem bez precedensu i powody, które pchnęły płk. Przybyła do tego czynu, wymagają dokładnego wyjaśnienia. Jego oskarżenia o próbę ukręcenia łba korupcyjnemu śledztwu – bo tak należy rozumieć wypowiedź na konferencji – również. Zwłaszcza że w tle jest konflikt między prokuraturami cywilną i wojskową, a jego publiczna odsłona nie wpłynie dobrze ani na jakość pracy prokuratorów, ani na społeczne postrzeganie wymiaru sprawiedliwości jako takiego. Sprawa jest zbyt poważna, by zostawić ją politycznym sępom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj