Dziennik Gazeta Prawana logo

Kidawa-Błońska o rodzinnym głosowaniu: Niedorzeczność

9 grudnia 2013, 14:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Małgorzata Kidawa-Bońska
Małgorzata Kidawa-Bońska/Newspix
"Niedorzeczność" - tak Małgorzata Kidawa-Błońska z PO komentuje pomysł ugrupowania Jarosława Gowina. Polska Razem proponuje zmianę prawa wyborczego, która umożliwi rodzicom głosowanie w imieniu niepełnoletnich dzieci.

Pomysł nie podoba się Platformie Obywatelskiej. Małgorzata Kidawa-Błońska mówi, że 12-13-letnie dzieci mają już własne sympatie polityczne. - - mówi. Jej zdaniem, młodzi ludzie powinni spokojnie uczyć się demokracji - jeden głos, jedna osoba.

Posłanka zastanawia się też, które z rodziców miałoby brać odpowiedzialność za głos oddany w imieniu dziecka - ojciec czy matka.

Jarosław Gowin mówił o pomyśle rodzinnego głosowania w sobotę, podczas konwencji założycielskiej nowego ugrupowania Polska Razem. Dziś na konferencji prasowej przedstawił szczegóły. W myśl propozycji, rodzice będą mogli głosować za dzieci do ukończenia przez nie 13. roku życia. Później następowałaby stopniowa "emancypacja wyborcza". 14-latek dysponowałby 20 proc. swojego głosu, 15-latek - 40 proc., 16-latek - proc., a 17-latek - 80 proc.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj