Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekspert ocenia debatę: Sam fakt jej przeprowadzenia to powód do wstydu

20 stycznia 2016, 11:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Debata o Polsce w Strasburgu
Debata o Polsce w Strasburgu/PAP
To, że premier Polski musiała tłumaczyć się z działań rządu to powód do wstydu. Tak ocenia debatę w europarlamencie o Polsce Aleksander Fuksiewicz z Programu Europejskiego Instytutu Spraw Publicznych. 

W opinii Aleksandra Fuksiewicza z Programu Europejskiego Instytutu Spraw Publicznych sam fakt, że polska premier musiała się tłumaczyć przed europejską instytucją to powód do wstydu, a pochwalne komentarze polityków PiS, jak na przykład ministra Waszczykowskiego, uważa za przesadzone i nie sądzi, by Beata Szydło, firmując zmiany zachodzące w Polsce, stała się jednym z europejskich liderów. Fuksiewicz przyznaje że wystąpienie akcentujące otwartość i poparcie dla wartości UE było dobre retorycznie, ale nie do końca współgrało z tym co działo się w Polsce. Ocena wystąpienia pozostaje jednak dla niego drugorzędna wobec faktu że w ogóle do niego doszło, co jest w jego opinii złe.

Fuksiewicz nie przykłada też zbyt dużej wagi do tego, jak wystąpienie wpłynie na sytuację naszego kraju, ponieważ na sytuację Polski wpływa to co się dzieje w Polsce, a sesja Europarlamentu była też tylko elementem europejskiej debaty. Ekspert zwraca uwagę, że poparcie dla polskiego rządu deklarowali głównie politycy prawicowo-radykalni z dalszych rzędów, a krytykę podjęli politycy najważniejsi. Zdaniem Fuksiewicza dyskusję można porównać do barometru europejskich nastrojów, ale trzeba przy tym brać poprawkę na frakcyjne koligacje PO czy PiS, wpływające na poparcie lub sprzeciw europosłów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj