Dziennik Gazeta Prawana logo

Grzegorz Osiecki: Policz sobie marsz

9 maja 2016, 07:11
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Marsz opozycji w Warszawie
Marsz opozycji w Warszawie/PAP
Rozziew w wyliczeniach liczby uczestników manifestacji spowodował, że wychowany na programach Adama Słodowego postawiłem zrobić to sam. Każdy może to powtórzyć.

Narysujmy na podłodze kwadrat metr na metr. Stańmy na nim i poprośmy kogoś z rodziny, by do nas dołączył. Z tego prostego eksperymentu będzie wynikało, że w miarę komfortowo na takiej powierzchni mieszczą się dwie, może trzy osoby. Cztery już raczej nie.

Z relacji telewizyjnych widać, że gdy czoło manifestacji docierało do pl. Piłsudskiego, jego koniec opuszczał pl. Na Rozdrożu. To trzy kilometry dalej. Jezdnia w Al. Ujazdowskich ma szerokość około 14 m. Jeśli przemnożymy nasze dane, wyjdzie nam, że przy dwóch osobach na metr było ich 84 tys., a przy czterech – 168 tys.

Policja pierwotnie mówiła o 30 tys. Gdyby tak było, każdy z uczestników miałby dla siebie ponad 1, 3 m kw., czyli manifestant powinien iść od manifestanta na odległość wyciągniętej ręki. Ile wart jest ten szacunek, widać było na zdjęciach. Potem policja podwyższyła szacunek do 45 tys., co w przybliżaniu daje jedną osobę na metr.

Co do szacunków ratusza, wspomniane 250 tys. osób to sześć osób na metr. Proszę poprosić znajomych i stanąć w sześć osób na metrze kwadratowym. Powodzenia.

Morał z tego taki, że nasze władze rządowe i samorządowe traktują nas niepoważnie. Ratusz liczy jak Kali, czyli wszystko, co powyżej 10, to wielkie mnóstwo. A policja zaniża liczbę protestujących, by nie narazić się rządowi. Obie instytucje powinny zdjąć polityczne okulary i nie robić nas w balona. Inaczej zostaną nam sposoby Słodowego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj