Urząd Skarbowy zajął na prywatnym rachunku bankowym prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz ponad 12 tys. zł. Chodzi o grzywny - wraz z odsetkami - jakie nałożyła na nią komisja za niestawiennictwo na czterech rozprawach.
O komentarz w tej sprawie PAP poprosiła dr Bartłomieja Biskupa z Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. - podkreślił dr Biskup.
Politolog zaznaczył, że - powiedział Biskup.
Według rozmówcy PAP . - skomentował dr Biskup.
Według Bartłomieja Biskupa - podkreślił Bartłomiej Biskup.
Zdaniem politologa - dodał dr Biskup.
W ocenie dr Biskupa zrobiono jedynie pół kroku. - zaznaczył politolog.
Rozmówca dodał, że radykalny ruch w związku z Hanną Gronkiewicz-Waltz był potrzebny już rok temu. - zauważył dr Bartłomiej Biskup.
Prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz została dotąd ukarana sześciokrotnie grzywnami w wysokości 3 tys. zł każda, za niestawienie się przed komisją weryfikacyjną ds. stołecznej reprywatyzacji. Na początku września komisja oddaliła wnioski prezydent Warszawy o uchylenie czterech grzywien - na łączną kwotę 12 tys. zł - za jej niestawiennictwa na wcześniejszych rozprawach. Urząd Skarbowy dokonał egzekucji należności wynikających z tych właśnie grzywien.