Dziennik Gazeta Prawana logo

Przepiórska do Rigamonti: Kiedy przeczytałam o gwałceniu i mordowaniu Żydówek w Szczuczynie, uznałam, że muszę zrobić o tym spektakl

21 czerwca 2018, 20:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Agnieszka Przepiórska Fot. Maksymilian Rigamonti
Agnieszka Przepiórska Fot. Maksymilian Rigamonti/Dziennik Gazeta Prawna
Jestem osobą walczącą i kiedy czuję, że coś mnie dotyka, chcę o tym mówić, również ze sceny, również w teatrze. Kiedy przeczytałam o gwałceniu i mordowaniu Żydówek w Szczuczynie w czasie II wojny przez miejscowych polskich chłopów, uznałam, że ta sprawa tak mnie boli, jest tak ważna, że muszę zrobić o niej spektakl - mówi Agnieszka Przepiórska w rozmowie z Magdaleną Rigamonti. 

Magdalena Rigamonti: Pani się identyfikuje z hasłami Czarnego Protestu, z tym, co mówią na temat aborcji tacy politycy jak Barbara Nowacka?

Agnieszka Przepiórska: Nie dlatego biorę udział w tych protestach, że popieram konkretnych polityków i mam punkt po punkcie przeanalizowany ich program. Jestem za tym, żeby kobiety miały prawo wyboru i z tą sprawą idę, biorę udział w marszach. Myślę, że tak jak większość kobiet na tych protestach. Prawo wyboru, wolność, prawo głosu, równe zarobki ‒ to są dla mnie ważne wartości.

Prawo wyboru ‒ rozumiem, że mówi pani o aborcji.

Tak. Chciałabym mieć wolność wyboru.

Bez ograniczeń?

Tak.

Na życzenie.

W naszym kraju to brzmi strasznie. W naszym języku też. Kiedyś mieszkałam w Anglii. Tam, kiedy kobieta przychodzi w ciąży do lekarza, to pierwsze pytanie, jakie słyszy, brzmi: czy terminujemy ciążę czy nie. Ja też takie usłyszałam. I byłam zaskoczona, myślałam, że coś jest ze mną nie tak. A to jest prostu pytanie. Jestem za takimi pytaniami. Jestem za wolnością. Denerwuje mnie, że to jest ciągle jakiś dyskutowany temat. Dawno powinniśmy mieć za sobą i związki partnerskie, i aborcję, i kilka innych spraw. Nie mamy, więc trzeba walczyć.

Teatrem chce pani walczyć?

Nie tylko. Nie jestem delikatną, eteryczną blondynką.

Tylko Dziką Agnes.

To w teatrze akurat, w Żelaznych Waginach.

Trudno to wszystko pooddzielać.

Jestem osobą walczącą i kiedy czuję, że coś mnie dotyka, chcę o tym mówić, również ze sceny, również w teatrze. Kiedy przeczytałam o gwałceniu i mordowaniu Żydówek w Szczuczynie w czasie II wojny przez miejscowych polskich chłopów, uznałam, że ta sprawa tak mnie boli, jest tak ważna, że muszę zrobić o niej spektakl. Razem z dramaturżką Elą Chowaniec byłyśmy już u Hanny Krall rozmawiać o złu, o tym, jak je transformować, bo to że jest ‒ widzimy. Co z nim zrobić?

CZYTAJ TAKŻE: Nie tylko Jedwabne... "Miasta śmierci" na Podlasiu. "Polacy stopniowo uczyli się zabijać Żydów">>>

Co odpowiedziała?

Robić swoje. Kolejne pokolenie czyta jej „Zdążyć przed Panem Bogiem”, a to zło i tak się dzieje.

Agnieszka Przepiórska - polska aktorka filmowa i teatralna. Od września 2012, jest członkinią zespołu kabaretu "Pożar w Burdelu", polskiego kabaretu i teatru polityczno-literackiego, a także powiązanego z nim programu "Żelazne waginy". Odtwórczyni ról Dzikiej Agnes i HGW.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj