Dziennik Gazeta Prawana logo

Nad Brytyjczykami zawisła groźba terroru. To mogą być tragiczne skutki brexitu

17 lutego 2019, 08:52
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Irlandia Północna
Irlandia Północna/Shutterstock
Sto lat temu wybuchła irlandzka wojna o niepodległość. Brexit może do niej dopisać nieoczekiwany epilog. P olicjanci z Anglii i Szkocji przeszli szkolenie, by w razie potrzeby 29 marca mogli zostać przerzuceni do Belfastu i mniejszych miast. Bo jeśli dojdzie do odtworzenia granicy między Wielką Brytanią a Irlandią, można spodziewać się poważnych zamieszek.

Eksplozja samochodu pułapki 19 stycznia tego roku przed budynkiem sądu w Londonderry była drobną zapowiedzią nadciągających kłopotów. Obyło się bez ofiar, a przyznająca się do incydentu RIRA (Real Irish Republican Army) to nadal marginalna organizacja. Lecz wciąż przybywa czynników destabilizujących porozumienie wielkopiątkowe, obowiązujące od 1998 r.

Przez 20 lat mieszkańcy Irlandii Północnej mogli cieszyć się pokojem zawartym między protestanckimi unionistami a katolickimi republikanami. Tę radość podzielali Brytyjczycy uwolnieni od groźby terrorystycznych zamachów organizowanych przez Irlandzką Armię Republikańską. Ale dwie dekady spokoju nie zjednoczyły podzielonej społeczności. Dla potomków dawnych Irlandczyków katolicyzm jest symbolem ich narodowej i kulturowej odrębności. Spadkobiercy angielskich osadników twardo trzymają się protestantyzmu.

Gdy w zeszłym roku Mary Lou McDonald została liderką partii Sinn Féin, niegdyś będącej politycznym skrzydłem IRA, nie ukrywała, że jej długofalowym celem jest zjednoczenie wyspy. Dwa tygodnie temu na wiecu w Dublinie wezwała do zapytania w referendum mieszkańców Irlandii Północnej, czy są za przyłączeniem do Irlandii, a tym samym pozostaniem w Unii Europejskiej. „Oczywiście nasi unionistyczni bracia i siostry powinni być uczestnikami procesu planowania nowej Irlandii” – podkreślała. Unioniści mogą mieć jednak w tej kwestii odmienne zdanie. 

Już na początku stycznia dziennik „The Guardian” donosił, że tysiąc policjantów z Anglii i Szkocji przechodzi intensywne szkolenie, by w razie potrzeby 29 marca mogli zostać przerzuceni do Belfastu i mniejszych miast. Jeśli za sprawą brexitu dojdzie do odtworzenia granicy między Wielką Brytanią a Irlandią, można spodziewać się zamieszek. Akty przemocy są wodą na młyn dla radykałów, których nie brakuje po obu stronach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj