"Intencje Donalda Tuska są oczywiste. Zadłużenie Polski sięga już biliona złotych, a skończyły się rezerwy finansowe, bo wyprzedano majątek. Teraz Donald Tusk szuka możliwości, dzięki którym przetrwa dwa lata, które dzielą nas od zakończenia kadencji" - to z kolei słowa ówczesnego posła PiS Mariusza Błaszczaka, dzisiaj ministra obrony narodowej.

"Eksperci, zarówno zwolennicy i przeciwnicy OFE, już dawno powiedzieli, że w tym, co robi Tusk, nie ma krzty uczciwości. Tu nie chodzi o reformę, chodzi o to, żeby zabrać pieniądze odkładane przez Polaków, przenieść je na inną kupkę. Pytanie tylko, czy bezpieczniejszą" – autorem tego komentarza jest Grzegorz Napieralski, w 2013 r. poseł SLD, a obecnie senator niezrzeszony, chociaż wybrany z listy PO.

"Proces dochodzenia do tej decyzji to maskarada, tak jak wszystko, co robi ten rząd. Pan premier wciąż operuje technikami marketingu politycznego do manipulowania czasem" – oceniał kandydat na technicznego premiera Piotr Gliński, który doczekał się w tej kadencji fotela wicepremiera i teki ministra kultury.