Dziennik Gazeta Prawana logo

Hall o edukacji: Mamy kwokowaty system i upupiamy własne dzieci. Niańczymy jak najdłużej

6 grudnia 2019, 08:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Katarzyna Hall Fot. Maksymilian Rigamonti
Katarzyna Hall Fot. Maksymilian Rigamonti/Dziennik Gazeta Prawna
- Zawsze można zrobić lepiej. Jeszcze priorytetowe było dla mnie upowszechnienie edukacji przedszkolnej. Wprowadziliśmy obowiązek przedszkolny pięciolatka. I to się świetnie sprawdzało, dzieci miały przed pójściem do szkoły możliwość otrzymania specjalistycznego wsparcia. Ten obowiązek wycofano i to jest dla mnie dużo większa szkoda niż wycofanie obowiązku szkolnego dla sześciolatków - z Katarzyną Hall rozmawia Magdalena Rigamonti.

O czym będziemy rozmawiać? O oświacie?

O szkole.

To może bym usiadła w wygodnym fotelu? Żeby rozmawiać, potrzebuję wygodnego miejsca do siedzenia.

Lata 2007–2011.

Byłam ministrem edukacji.

Fotel ministra był wygodnym miejscem do siedzenia?

Przede wszystkim było to ciekawe wyzwanie. Wie pani, cała moja zawodowa droga jest związana z edukacją.

Pytałam o ministerstwo.

Byłam najdłużej urzędującym ministrem edukacji w trzydziestoletniej historii wolnej Polski. Pełne cztery lata. Kiedy zaczynałam pracę, to nie myślałam, że wytrwam tak długo.

Chciała być pani szefową resortu w drugiej kadencji rządu Donalda Tuska.

Pracę w rządzie zawsze zaczyna się z myślą, że może się niedługo skończyć. Ale oczywiście – chciałoby się mieć jak najdłuższą perspektywę.

Po wyborach w 2011 r. premier Tusk nie powołał pani ponownie na stanowisko szefowej resortu edukacji.

To była jego decyzja. Wcześniej, kiedy jeszcze byłam ministrem, zaproponował mi kandydowanie do Sejmu. Zostałam posłanką.

A w MEN zastąpiła panią Joanna Kluzik-Rostkowska.

Najpierw moja wiceminister Krystyna Szumilas, która na ministerialnym stanowisku wytrwała dwa lata, dopiero potem przyszła Joanna. A ja próbowałam w Sejmie robić różne pożyteczne rzeczy, ale szybko zrozumiałam, że to nie jest miejsce dla mnie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj