Dziennik Gazeta Prawana logo

Polityka w demokracjach. "To może być Nowy Testament europejskiej lewicy" [OPINIA]

2 lutego 2020, 10:22
[aktualizacja 2 lutego 2020, 10:26]
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Thomas Piketty (Fot. Sue Gardner <CC BY-SA 3.0>)
Thomas Piketty (Fot. Sue Gardner <CC BY-SA 3.0>)/Wikimedia Commons
Thomas Piketty być może był kiedyś interesującym ekonomistą. Dzisiaj już nie obchodzą go fakty. Ma za to wizję: chce wywłaszczenia

Jeśli nie czytujecie niszowych lewicowych portali, to zapewne nie słyszeliście do tej pory o „socjalizmie partycypacyjnym”. Ale już w marcu mainstreamowe media na całym świecie zaczną analizować jego znaczenie i zastanawiać się, czy znaleziono alternatywę dla drapieżnego neoliberalizmu i lekarstwo na toczącego społeczeństwa raka nierówności. Wtedy bowiem ukaże się najnowsza książka Thomasa Piketty’ego „Kapitał i ideologia” (nakładem wydawnictwa Harvard University Press). Autor proponuje w niej przekształcenie kapitalizmu w socjalizm partycypacyjny właśnie.

Co prawda książka we Francji wyszła już we wrześniu 2019 r., ale językiem współczesnej nauki jest angielski. To bomba z opóźnionym zapłonem.– twierdzi norweski politolog Torbjørn Knutsen, jeden z pierwszych recenzentów publikacji.  – przewiduje z kolei serbski ekonomista Branko Milanović.  – podsumowuje Rosjanin Leon Bershidsky, komentator serwisu Bloomberg.com.

Piketty w swoim opasłym tomiszczu (ponad 1,2 tys. stron) formułuje śmiałe recepty na problem, którego istnienia (w rzekomo potężnej skali) jednak nie udowodnił. Gorzej! Gdy inni ekonomiści podważają jego fundamentalne tezy, wytykając np. błędy w metodologii, ten albo ignoruje ich krytykę, albo zdawkowo zbywa. Słowem, Thomas Piketty nie zachowuje się już jak naukowiec. To nowy ideolog skrajnej lewicy gospodarczej. Europejski Paul Krugman. A kto – poza partyjniakami – lubi czytywać ideologów?

Wątpliwa relacja

W porządku. Trochę przesadziłem. Paul Krugman ma na swoim koncie więcej wartościowych publikacji niż Piketty, by wymienić choćby eseje z książki „Pop Internationalism”, w których tłumaczy arkana handlu międzynarodowego. Były czasy, kiedy Krugman pozostawał rzetelnym naukowcem (w końcu dostał za coś tę Nagrodę Nobla).

CZYTAJ WIĘCEJ W WEEKENDOWYM MAGAZYNIE DGP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj