Dziennik Gazeta Prawana logo

Mikrobiolog: Nagle wszyscy stali się wirusologami [ROZMOWA]

11 września 2020, 09:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Koronawirus
<p>Koronawirus</p>/ShutterStock
Nasi najwybitniejsi zakaźnicy nie widzieli potrzeby, aby czynić przygotowania. Mówili, że koronawirus do nas nie dotrze i nie ma co się nim zajmować - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Katarzyna Pancer, dr hab. n. med., mikrobiolog, kierownik Laboratorium BSL-3 NIZP-PZH oraz wirusolog w Zakładzie Wirusologii.

Laboratorium klasy BSL-3, którym pani kieruje od 10 lat, to jedna z najlepiej zabezpieczonych tego typu placówek w Polsce. Co groźnego badacie?

To laboratorium o podwyższonym poziomie bezpieczeństwa. I nawet nie chodzi o trzymanie w nim wyjątkowo groźnych patogenów, raczej o wykonywanie badań w całkowicie bezpiecznych warunkach. Gdyby wydarzyło się coś niepożądanego – stłukła się probówka, coś się wylało, popsuła się wirówka – laboratorium jest tak zabezpieczone, że nic z niego nie wydostanie się na zewnątrz.

Pani interesuje się najgroźniejszymi dla człowieka wirusami. A właściwie kto i według jakich kryteriów ustala, które są bardziej niebezpieczne, a które mniej?

Rozporządzenia ministra zdrowia i ministra środowiska dzielą drobnoustroje na cztery grupy i określają warunki, w jakich mogą być badane. Pierwsza kategoria to takie, które występują w naszym środowisku, także w człowieku, i na ogół nie wywołują zachorowań. To zazwyczaj bakterie i grzyby, które mamy cały czas obok siebie i musielibyśmy być bardzo osłabieni, by spowodowały chorobę. W kategorii drugiej znajdziemy patogeny, które wywołują zachorowania u ludzi, ale niezbyt często, a choroby nimi wywołane nie mają ciężkiego przebiegu. W dodatku wiadomo, jak je leczyć. W tej grupie znajduje się m.in. Escherichia coli – powodująca zakażenia dróg moczowych, wirus RSV – wywołujący zakażenia dróg oddechowych, czy Salmonella enterica – odpowiedzialna za wiele zatruć pokarmowych. Do kategorii trzeciej zaliczamy drobnoustroje wywołujące zachorowania mogące szerzyć się epidemicznie i w związku z tym należy bardzo uważać, żeby ich nie rozprzestrzeniać. Ale i na te twory z "trójki" są dostępne środki leczenia lub prewencji, czyli szczepionki. Niemniej jednak są o wiele bardziej zjadliwe niż te z „dwójki”, wywołują poważne choroby, nierzadko śmiertelne. Do takich drobnoustrojów należy wirus chikungunya (czikungunia), który powoduje gorączkę podobną do dengi. Ale jest wśród nich też Escherichia coli, o której wspominałam wcześniej, tylko szczep bardziej toksykogenny, powodujący krwotoczne zakażenia, jak te z 2011 r., o których mówiła wówczas cała Europa. Ludzie zakażali się nimi…

CZYTAJ WIĘCEJ W WEEKENDOWYM "DZIENNIKU GAZECIE PRAWNEJ">>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj