Dziennik Gazeta Prawana logo

Dr Grzesiowski: Dojście do granicy 5 tys. zakażeń dziennie nie jest takie odległe

3 października 2020, 08:50
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
koronawirus
<p>koronawirus</p>/ShutterStock
"W czerwonych strefach powinien być mini-lockdown, czyli powrót do zasady: zostań w domu, jeśli nie musisz wychodzić; zamiast tego pozwala się na imprezy do 50 osób" - powiedział PAP pediatra, immunolog dr Paweł Grzesiowski. Jego zdaniem, na obecne rekordy zakażeń pracowaliśmy od maja.

Resort zdrowia poinformował w piątek o potwierdzeniu 2292 przypadków zakażeń. Jest to - jak dotąd - najwyższy dzienny bilans od początku epidemii w Polsce. W czwartek było 1967 przypadków, a dzień wcześniej 1552.

W rozmowie z PAP dr Grzesiowski zwrócił uwagę, że obecnie mamy do czynienia z rozproszonymi ogniskami zakażeń przekraczającymi w kilku województwach 200 przypadków dziennie.  - stwierdził ekspert.

- zauważył ekspert.

Dodał, że jesteśmy dużym społeczeństwem, które nie nabyło jeszcze odporności populacyjnej, więc bez ograniczenia kontaktów międzyludzkich bardzo szybko może dojść do dużej liczby zakażeń, w tym u osób po 60. roku życia, co oznacza wyższe ryzyko hospitalizacji i śmierci z powodu COVID-19.

Dr Grzesiowski wskazał, że niepokój budzi przede wszystkim liczba osób trafiających do szpitali i chorych wymagających respiratora.  - zaznaczył.

Zdaniem eksperta, dane resortu zdrowia, że Polska dysponuje tysiącem respiratorów, to tylko cyfry na papierze.  - powiedział.

- podkreślił.

Ekspert ocenił, że na obecne rekordowe wzrosty zakażeń pracujemy od maja i nie da się ich z dnia na dzień wyhamować. - podkreślił dr Grzesiowski.

W jego ocenie, obostrzenia wprowadzane w strefach żółtych i czerwonych są zbyt łagodne. - stwierdził immunolog.

Jak mówił, potrzebna jest zdecydowana zmiana strategii dla powiatów wielkomiejskich, bo to tam przede wszystkim - w związku z kumulacją szkół, przedszkoli, zakładów pracy, komunikacji miejskiej i różnych imprez - wirus się rozprzestrzenia najszybciej.

Resort zdrowia przewiduje dodatkowe obostrzenia w strefach o zwiększonej liczbie zakażeń. Mają wejść w życie 15 października, choć ministerstwo nie wyklucza, że przy obecnym wzroście zakażeń, może stać się to wcześniej. Chodzi m.in. o maksymalną liczbę osób biorących udział w zgromadzeniach, w tym przyjęciach rodzinnych – w strefie zielonej do 100 osób, w strefie żółtej do 75 osób. W strefie czerwonej pozostanie ograniczenie zgromadzeń do 50 osób. W strefie czerwonej restauracje, puby i bary będą mogły być otwarte do godziny 22. Obowiązek zasłaniania ust i nosa na wolnym powietrzu zostanie rozszerzony i będzie obowiązywał również w strefie żółtej, a nie jak do tej pory tylko w strefie czerwonej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj