Zamieniamy łóżka chirurgiczne czy internistyczne na covidowe. Po to, by ludzie nie umierali na ulicach - mówi w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną" Jerzy Friediger, dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Żeromskiego SPZOZ w Krakowie.
Czy problemem w walce z pandemią jest za małe zaangażowanie personelu medycznego i "brak woli części środowiska", jak to widzi np. Jacek Sasin?
Pełnienie najwyższych funkcji w państwie nie zwalnia z myślenia i odpowiedzialności za słowa.
Co pan przez to rozumie?
Dokładnie to, co powiedziałem: stawiając takie diagnozy, trzeba mieć minimalne oparcie w faktach. W tym celu zapraszam na SOR naszego szpitala. Pan wicepremier może tu zdobyć cenne obserwacje, które powinny skłonić go do refleksji. Zresztą analogicznie jest w każdej innej placówce, do której trafiają dziś pacjenci z COVID-19.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zobacz
|