Szef ABW szukał pluskiew u kolegi
24 marca 2008Obecny szef ABW Krzysztof Bondaryk w 2005 roku wykorzystał swoje stanowisko, by wykryć podsłuchy u znajomego, którego tropiły organy ścigania - twierdzi "Newsweek". Według gazety, Bondaryk pomógł w ten sposób koledze, którym interesowała się prokuratura i policja.
