Jarosław Kaczyński tchórzy przed debatą ze mną. Ja jestem gotowy - deklaruje Donald Tusk. Lider PO wzywa premiera do debaty o stanie państwa. W starciu przed kamerami Tusk chciałby też spotkać się z Aleksandrem Kwaśniewskim.
Lider PO przypomniał, że jeszcze przed debatą Kaczyński-Kwaśniewski zapowiedział, że jest gotów spotkać się z jej zwycięzcą. "Opinia publiczna jako umiarkowanego jej
zwycięzcę wskazała Kwaśniewskiego" - powiedział Tusk. Dlatego chce rozmawiać z liderem lewicy.
"Mogę też po raz kolejny powiedzieć, że bez żadnych warunków - bo ja tych warunków nie stawiam - jestem gotów do debaty z Jarosławem Kaczyńskim. Jest tylko jeden problem. To jest
strach Jarosława Kaczyńskiego przed podjęciem takiej debaty" - uważa Tusk.
"Środków bezpośredniego przymusu nie mam, siłą go nie doprowadzę" - dodał szef Platformy Obywatelskiej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|