Dziennik Gazeta Prawana logo

Celiński obraził się na odznaczenia państwowe

5 listopada 2007, 23:23
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Andrzej Celiński, jedynka na katowickiej liście LiD, zwrócił prezydentowi Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski. Dostał go od Lecha Kaczyńskiego za podziemną działalność w PRL. Celiński nie chce krzyża, bo... policjanci zapukali wczoraj do domu jego matki.

Andrzej Celiński obraził się na amen. Obwieścił dziś, że jest tak obrażony na policję i władze w Polsce, że i na krzyż nie chce mu się patrzeć.

Celińskiemu nie podoba się szczególnie to, że gdy Instytut Pamięci Narodowej wzywa kogoś na świadka, to wezwanie doręczają świadkowi policjanci. Tak też było wczoraj, gdy funkcjonariusze szukali polityka u jego matki.

"Nie może być tak, że ofiara reżimu komunistycznego, właśnie dlatego, że jest ofiarą tego reżimu, za co dostaje order od prezydenta RP, musi znosić cierpienia swojej matki nachodzonej przez policję państwową" - powiedział na konferencji prasowej Celiński.

"Oddaję ten krzyż panu prezydentowi, niech sobie zrobi z nim, co zechce. On nie jest godny, żeby taki krzyż mi wręczyć - to się okazało wczoraj wieczorem" - dodał.

Powiedział też, że order zostawia w siedzibie miejskiej organizacji SLD. Pytanie, czy ktoś go stamtąd odbierze?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj