Dziennik Gazeta Prawana logo

Prezydent: Marzec '68 był czasem hańby

8 marca 2008, 12:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Prezydent: Marzec '68 był czasem hańby
Inne
To był czas zły, haniebny; czas, który bardzo Polsce zaszkodził - mówił prezydent Lech Kaczyński podczas uroczystości na Dworcu Gdańskim w Warszawie upamiętniających rocznicę wydarzeń Marca 1968 r. Zapewnił, że wszystkim osobom zmuszonym wówczas do wyjazdu z Polski, bez żadnych zbędnych formalności przywróci polskie obywatelstwo.

Lech Kaczyński podkreślił, że kampania antysemicka rozpętana w marcu 1968 r. była "na skalę nie do wyobrażenia". "W wyniku tej kampanii tysiące ludzie żydowskiego pochodzenia lub żydowskiej narodowości (..) opuściło nasz kraj w warunkach może nie tyle pełnego przymusu, ale bardzo silnego nacisku, szczególnie w niektórych ośrodkach poza Warszawą" - powiedział prezydent.

"Był to czas bardzo zły, haniebny dla naszego kraju. Czas, który Polsce niezwykle wręcz zaszkodził. To była operacja zorganizowana przez ówczesną monopartię - Polską Zjednoczoną Partie Robotniczą, przez dużą część komunistów polskich, ale koszty poniósł cały naród. Cały naród stracił, można powiedzieć, opinię na wiele lat. Te straty nie zostały do dziś wyrównane. Jeszcze większa stratą było to, że tysiące często bardzo zdolnych, ambitnych przedsiębiorczych ludzi musiało nasz kraj opuścić" - zaznaczył.

Mówiąc o Dworcu Gdańskim, skąd odjeżdżały pociągami osoby zmuszone do emigracji, prezydent powiedział, że miejsce to powinno być pamiętane właśnie dlatego, aby takich miejsc w historii Polski już nigdy nie było. "Jestem głęboko przekonany, że takich miejsc już nie będzie, ale trzeba tego pilnować. Ja w ramach swoich kompetencji pilnować tego będę" - zadeklarował prezydent.

"Wszystkim tym, którym obywatelstwo wtedy odebrano, jeśli tego będą chcieli będzie ono przywrócone. Gotów jestem bez żadnych formalności, nawet bez wniosku, tylko za wyrażeniem zgody. każdemu z tamtych czasów obywatelstwo w bardzo krótkim czasie nadać" - powiedział Lech Kaczyński.

"Wyjeżdżaliśmy stąd dlatego, że nie mogliśmy być tu Polakami i dlatego, że nie mogliśmy tu żyć jak Żydzi. Ówczesna Polska nas tutaj nie chciała" - mówił Michał Sobelman, który z Polski wyjechał w 1969 roku.

Dodał, że jest wdzięczny za "szlachetny i piękny gest zwracania obywatelstwa obywatelom żydowskim przez prezydenta". "Pamiętamy tych, którzy tej chwili nie doczekali - szczególnie naszych rodziców, którzy zmarli w poczucie zgorzknienia i tęsknoty za krajem, którego nie mogli więcej zobaczyć" - podkreślił.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj