Dziennik Gazeta Prawana logo

Szybsze śledztwa przeciw Ziobrze

24 lipca 2008, 02:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szybsze śledztwa przeciw Ziobrze
Inne
Przyspieszają śledztwa, w których pojawia się nazwisko Zbigniewa Ziobry. DZIENNIK ustalił, że śledczy prowadzą jeszcze kilka postępowań, w których Ziobrze mogą zostać postawione zarzuty. "Trwa polowanie na mnie" - ocenia polityk PiS.
grzeda220708_002_107590a_371964.jpg
DZIENNIK ustalił, że śledczy prowadzą jeszcze kilka postępowań, w których Ziobrze mogą zostać postawione zarzuty

Na początku przyszłego tygodnia były minister ma się stawić w warszawskiej prokuraturze okręgowej. Ma złożyć zeznania w głośnej aferze laptopowej. Śledztwo laptopowe (zaangażował się w nie nawet minister sprawiedliwości Zbigniew Ćwiąkalski, prezentując na konferencji prasowej zepsute urządzenia), ma wyjaśnić, w jaki sposób doszło do zniszczenia i wykasowania danych ze służbowych komputerów, którymi posługiwali się urzędnicy z pisowskiego kierownictwa resortu. Warszawscy prokuratorzy badają również nagranie rozmowy, którą Andrzej Lepper odbył z Ziobrą tuż przed wybuchem afery gruntowej.

Lepper oskarżył Ziobrę o to, że ten ostrzegł go o akcji CBA w ministerstwie. Ziobro na dowód niewinności zaprezentował nagranie rozmowy z liderem Samoobrony. Sprawa trafiła do prokuratury i utknęła tam na dobre. Pomimo dwóch ekspertyz, które potwierdziły autentyczność nagrania, zamawiane są kolejne. Po co? "Może chodzi o to, aby podważyć autentyczność zapisu" - mówi prokurator znający szczegóły śledztwa.

W Zielonej Górze prowadzone jest śledztwo dotyczące możliwej nielegalnej inwigilacji dziennikarzy, która miała się odbywać za zgodą Ziobry. "Toczy się śledztwo w sprawie, a nie przeciwko komuś" - powiedział DZIENNIKOWI Marek Staszak, prokurator krajowy. Śledztwo to oparte jest głównie na informacjach od Janusza Kaczmarka i jego współpracowników. Były szef MSWiA jest śmiertelnym wrogiem Ziobry od czasu wybuchu afery gruntowej.

Na tym nie koniec. Jedna z prokuratur na terenie kraju bada, czy minister sprawiedliwości miał prawo upublicznić na stronach resortu zapis rozmowy prokuratorów zaangażowanych w śledztwo przeciwko Barbarze Blidzie.

"Docierają do mnie informacje, że na szczytach Ministerstwa Sprawiedliwości działa grupa hakowa, która steruje śledztwami przeciwko mnie i innym politykom PiS. Decyzje zapadają m.in. podczas alkoholowych biesiad. Wszystko wskazuje na to, że są to działania kryminalne" - twierdzi Ziobro w rozmowie z DZIENNIKIEM.

"Nie maczam palców w wyciąganiu armat przeciwko Ziobrze" - odpiera te zarzuty minister Ćwiąkalski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj