Dziennik Gazeta Prawana logo

Pitera: Afera sopocka uderza w premiera

25 lipca 2008, 09:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pitera Afera sopocka miała uderzyć w premiera
Pitera Afera sopocka miała uderzyć w premiera/Inne
Minister do spraw korupcji tropi spisek. Zdaniem Julii Pitery afera sopocka i oskarżenia o korupcję pod adresem prezydenta Sopotu z PO to naprawdę atak na... Donalda Tuska. Świadczy o tym fakt, że biznesmen, który nagłośnił aferę, chciał nagrać rozmowę z premierem - tłumaczy Pitera.

Działania biznesmena Sławomira Julkego były "dziwaczne" - uważa minister do spraw korupcji. Co ją zaniepokoiło? Spotkanie przesiębiorcy z Donaldem Tuskiem po meczu w Trójmieście. Wtedy właśnie Julke poskarżył się premierowi, że prezydent Sopotu zażądał od niego łapówki - dwóch mieszkań - w zamian za zgodę na przebudowę kamienicy.

"Nie wiem, na co liczył, że premier zmachany grą w piłkę rzuci coś przez ramię bez żadnych intencji, ale będzie to można różnie zinterpretować i użyć przeciwko premierowi?" - zastanawia się Julia Pitera w "Sygnałach Dnia". "Ale scenariusz nie wypalił, bo to się nie nagrało. To moja teoria" - zastrzega od razu.

Julke twierdzi, że powiadomił premiera o korupcji. PiS zarzucał szefowi rządu, że nie zawiadomił o tym prokuratury i sam doniósł na Tuska do prokuratury. Premier tłumaczył się, że sprawdzał, czy śledczy badają doniesienie Julkego. Ale Pitera widzi w tej sprawie niedopatrzenie biznesmena, nie szefa rządu.

"Zdumiewająca jest zwłoka biznesmena w zawiadomieniu śledczych o podejrzeniu przestępstwa" - zauważa minister do spraw korupcji.

Pitera przypomina, że od 2001 roku do prokuratury trafiło 27 zgłoszeń w sprawie nieprawidłowości działań sopockiego magistratu. "Dwie z tych spraw są poważne, ale w żadną nie jest zamieszany prezydent Sopotu Jacek Karnowski" - mówi minister.

Tymczasem sopockim samorządem interesuje się Centralne Biuro Antykorupcyjne. Do CBA trafiło zawiadomienie o nieprawidłowościach przy wydawaniu zgody na budowę hotelu na terenie stadionu sopockiego klubu Ogniwo. W sprawę może być zamieszany wiceprezydent Sopotu Cezary Jakubowski - pisze "Polska".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj