Dziennik Gazeta Prawana logo

"Prezydent powinien się cieszyć z instrukcji"

6 listopada 2008, 09:25
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Komorowski śmieje się z niedyspozycji Gosiewskiego
Komorowski śmieje się z niedyspozycji Gosiewskiego/Inne
Rząd przygotował dla Lecha Kaczyńskiego specjalną instrukcję o stanowisku Polski na szczyt UE. Prezydent uznał jednak, że takie działanie to "brak kindersztuby". "Pan prezydent myli wychowanie domowe z polityką" - powiedział w rozmowie z TOK FM marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. "Lech Kaczyński powinien się cieszyć i powiedzieć: nareszcie się doczekałem instrukcji" - stwierdził.

Prezydent stwierdził w środę, że instrukcje rządu na piątkowy szczyt UE w Brukseli mają "umiarkowany związek z przedmiotem obrad". Dodał też, że "instrukcje rządowe to jest w stosunku do najwyższego przedstawiciela RP" coś, co by określił "jako kolejny przykład braku kindersztuby".

"Ale powtarzam - ja wiem, że nikt wyżej pasa nie podskoczy, nie mam o to pretensji" - dodał Lech Kaczyński. Dzisiaj do słów tych w radiu TOK FM odniósł się Bronisław Komorowski. Jego zdaniem w rządowej instrukcji nie ma "niczego niegrzecznego". "To jest pewna konieczność" - wyjaśnił.

Marszałek stwierdził, że to normalne, iż w sprawach polityki zagranicznej głowa państwa powinna wyrażać takie samo stanowisko, jak rząd. Jako przykład podał swoje spotkanie z następcą tronu hiszpańskiego, księciem Filipem.

"Książę, jako następca tronu, jest z zdecydowanie konserwatywny. Towarzyszył mu hiszpański minister spraw zagranicznych, rządu skrajnie lewicowego. Książę przy każdej wypowiedzi na temat polityki zagranicznej patrzył się na ministra i ani o krok nie wychodził poza instrukcję" - stwierdził Bronisław Komorowski.

Marszałek Sejmu bardzo krytycznie odnosi się do "kreatywnego" interpretowania konstytucji. A przejawem takiej działalności jest - jego zdaniem - kolejna już decyzja Lecha Kaczyńskiego o wylocie na szczyt Unii Europejskiej. W opinii marszałka Sejmu, prezydent nie ma wielkich uprawnień w zakresie polityki zagranicznej, bo jedynie "współdziała" z rządem, a nie ją tworzy.

"Prezydent może wydać polecenia ministrom Piotrowi Kownackiemu i Michałowi Kamińskiemu" - stwierdził Komorowski. Ale - zdaniem marszałka - prezydent nie ma żadnych możliwości, aby kreować politykę zagraniczną.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj