Dziennik Gazeta Prawana logo

Komorowski: Nie będę się ukrywał

2 grudnia 2008, 14:04
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Komorowski: Nie będę się ukrywał
Inne
PiS składa wniosek o odwołanie marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego. Czarę goryczy przebrała jego "lekceważąca" wypowiedź dotycząca prezydenta i gruzińskiego indycedentu. Sam Komorowski zapowiada, że wniosek jak najszybciej zostanie przegłosowany.

"Wniosek PiS o moje odwołanie poddam jak najszybciej pod głosowanie" - zapowiada Komorowski. Wszystko wskazuje na to, że do próby sił między Prawem i Sprawiedliwoscią a Platformą Obywatelską dojdzie jeszcze w tym tygodnium bo debata nad wnioskiem jest zapowiedziana na środę. Głosowanie mogłoby się odbyć już następnego dnia rano.

"Miarka się przebrała. Wypowiedź Komorowskiego była niedopuszczalna, jeśli traktować to jako wypowiedź drugiej osoby w państwie" - tak wniosek o jego odwołanie uzasadniał w Sejmie szef klubu parlamentarnego PiS Przemysław Gosiewski.

"To sprzeciw wobec niszczenia życia publicznego" - dodał szef PiS. "Życie publiczne, zanim na arenę polityczną wkroczyła PO, wyglądało różnie, ale "jednak pewne elementarne zasady były przestrzegane" - podkreślił Jarosław Kaczyński.

Co tak wzburzyło partię Jarosława Kaczyńskiego? "Jaka wizyta, taki zamach, no bo z 30 metrów nie trafić w samochód, to trzeba ślepego snajpera; więc raczej wygląda to na coś bardzo niepoważnego, a przykrego" - powiedział Komorowski. W ten sposób zareagował na informację, jakoby samochód, którym jechał Lech kaczyński został w Gruzji ostrzelany.

Następnego dnia Bronisław Komorowski podtrzymał te słowa. Tłumaczył tylko, że używał ironicznego języka, który rozumieją ludzie inteligentni.

Dzisiaj także Komorowski nie żałuje swoich słów. "Być może forma mojej wypowiedzi nie była najszczęśliwsza, ale rzeczywistość w 100-150 procentach potwierdza moje słowa" - twierdzi.

Choć wniosek PiS to gest czysto symboliczny, bo partia ta nie dysponuje odpowiednią liczbą głosów, by samodzielnie zmienić marszałka Sejmu, PO staje w obronie Bronisława Komorowskiego.

"Prawo i i Sprawiedliwość kompletnie straciło poczucie humoru. Marszałek Komorowski jest znany z barwnego języka, ale jest na pewno ostatnią osobą, która mogłaby życzyć czegokolwiek złego prezydentowi. To człowiek dobrego obyczaju, głęboko zakorzenionej tradycji, który z szacunkiem i atencją odnosi się do prezydenta" - skomentował działanie PiS wiceszef klubu PO Grzegorz Dolniak.

Przeciwny odwołaniu Komorowskiego jest także klub Lewicy. "To wniosek polityczny, a nie merytoryczny" - powiedział Wojciech Olejniczak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj