Dziennik Gazeta Prawana logo

Kompromis w sprawie euro - rok 2014

25 lutego 2009, 21:14
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Premier i prezydent o nowej walucie
Premier i prezydent o nowej walucie/Inne
Donald Tusk dał do zrozumienia, że jest gotów zmienić ambitne plany rządu w sprawie euro. Za jaką cenę? Premier oczekuje ustalenia konkretnej daty przyjęcia euro, na którą zgodzi się prezydent. Jak wynika z informacji DZIENNIKA, rząd jest gotów przystać na 1 stycznia 2014 roku. Co chce w zamian? Szybkiej zmiany konstytucji i porzucenia idei referendum.

prezydent nie pozwolił, by przemówienie premiera transmitowały media. Potem prezydenccy współpracownicy żałowali - mówili, że było ono przełomowe.

Według pierwotnych planów otwarcie szczytu społecznego dla mediów miało objąć nie tylko wystąpienie prezydenta, ale również przedstawiciela rządu. Gdy jednak okazało się, że rząd będzie reprezentował sam premier, plany się nieoczekiwanie zmieniły.

>>>Bliżej porozumienia w sprawie euro

Lech Kaczyński rozpoczął dyskusję, mówiąc o konieczności dialogu. "W trudnej sytuacji trzeba rozmawiać i dochodzić do wspólnych wniosków" - mówił. Po czym poprosił dziennikarzy o opuszczenie sali.

Współpracownikom premiera opadły ręce. Nie pomogła natychmiastowa interwencja ministra u szefa prezydenckiego gabinetu Macieja Łopińskiego. Rzecznik rządu Paweł Graś zapewniał potem, że nie chce nagłaśniać tej sprawy.

Dlaczego prezydent nie pozwolił na transmisję przemówienia szefa rządu? Wiedział, że tematem nr 1 dla Tuska znów stanie się euro.

O czym mówił szef rządu? "Zaproponował rozmowę o wspólnej strategii dojścia do euro" - opowiada minister Graś. Zapewnia, że to nie jest nowy pomysł premiera. Wygląda jednak na to, że jest znacząca różnica. Dotąd bowiem za deklaracjami Donalda Tuska o elastyczności zawsze szło sztywne zapewnienie, że to najlepszy termin. Czy rząd z niej rezygnuje? Pytany o to minister Graś kilka razy uchylił się od odpowiedzi. Ale przyznał: – Element wspólnej strategii zakłada, że być może jedna i druga strona pójdzie trochę na ustępstwa.

Jak może wyglądać kompromis między rządem, prezydentem i PiS? "Ustalamy jako wspólną datę wejścia do euro 2014 rok, do ERM2 wchodzimy na jesieni 2010 r., a po tegorocznych eurowyborach, spokojnie i bez kłótni, zmieniamy w Sejmie konstytucję" - spekuluje bliski współpracownik premiera.

Skąd korekta w stanowisku rządu? W nieoficjalnych rozmowach "Biorąc pod uwagę zatwardziałość stanowiska prezydenta i jego brata, szanse na powodzenie naszego planu oceniam dziś bardzo, bardzo nisko - mówił nam wczoraj jeden z ministrów rządu Tuska. Bo brak zgody w kraju utwardza tylko stanowisko Komisji Europejskiej".

Co na to PiS? "Jeżeli premier uznał, że szybkie wejście do ERM2 i przyjęcie euro jest w chwili obecnej niekorzystne dla polskiej gospodarki, to bardzo się cieszę z tej deklaracji, bo podzielił nasze racje" - komentuje wiceprezes PiS Aleksandra Natalli-Świat. Obawia się jednak, że może to być kolejna pusta deklaracja ze strony szefa rządu.

Jak na słowa premiera zareagował prezydent? "Jestem z nich bardzo zadowolony" - powiedział po obradach. O szczegółach kompromisu nie chciał mówić. "Będą daty, ale nie teraz" - stwierdził. I przyznał, że w krótkiej rozmowie z szefem rządu zaraz po szczycie zaproponował, że mógłby być „niezłym pośrednikiem” w rozmowach z PiS.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj