Minister finansów Jacek Rostowski tuż przed debatą powiedział, że . Szef resortu finansów zaznaczył, że wpływ na wysokość deficytu miały między innymi wyższe wydatki przeniesione z ubiegłego roku, wyższa składka do Unii Europejskiej oraz wyższy koszt obsługi zadłużenia zagranicznego.
>>> Minister finansów zrugał prezesa PiS
Jest niemal pewne, że . Zemści się w ten sposób na Platformie, która dwa tygodnie temu nie zostawiła suchej nitki na Jarosławie Kaczyńskim. Lider PiS nie pojawił się bowiem na debacie poświęconej kryzysowi, choć najgłośniej się jej domagał.
>>> Kaczyński: bo klimatyzacja była za mocna
"Widać, że zmiana wizerunku była zbyt płytka, bo należy się też nauczyć, żeby mówić o ekonomii i gospodarce. " - grzmiał wówczas minister Rostowski .
Prezes PiS tłumaczył później swoją nieobecność działającą klimatyzację w sali obrad plenarnych Sejmu.