W PiS trwa obława na osobę, która poddała w wątpliwość urodę i inteligencję posłanek tej partii. Śledztwo polecił wszcząć Jarosław Kaczyński. Poszło o zacytowany przez DZIENNIK anonimowy komentarz do nowego spotu reklamowego PiS o "dużym problemie ze znalezieniem pań, które wyglądają i mają coś do powiedzenia".
Zamieszanie wywołała publikacja DZIENNIKA, który opisał kulisy powstania najnowszego spotu reklamowego PiS z Grażyną Gęsicką, Aleksandrą Natalli-Świat oraz Joanną Kluzik-Rostkowską.
Pomysł na kobiecy spot miał paść
W naszym artykule, który opisywał kuluary narady Prawa i Sprawiedliwości, padają anonimowe słowa podsumowujące naradę: .
>>> PiS wyda miliony na zmianę wizerunku
I właśnie to zdanie wywołało burzę wśród parlamentarzystek. Na polecenie Jarosława Kaczyńskiego w partii toczy się... - dowiedział się serwis internetowy TVP.info.
Jednak nie wypowiadam się na jego temat, dopóki się nie skończy" - mówi rzecznik dyscyplinarny klubu PiS Marek Suski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|