Dziennik Gazeta Prawana logo

Telewizji brakuje pieniędzy. Na wszystko

2 kwietnia 2009, 19:07
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
TVP jest w bardzo złej sytuacji finansowej. Kierujący firmą Piotr Farfał zapowiedział podwładnym, że muszą ciąć wydatki w działach. Niewykluczone, że aby nie stracić płynności finansowej, TVP będzie musiała zaciągnąć kredyt. A wtedy banki wymuszą zwolnienia grupowe - nawet tysiąca osób.

Ubiegłotygodniowe spotkanie Farfała z dyrektorami działów nie było przyjemne. "Usłyszeliśmy, że sytuacja jest zła, nawet bardzo zła. I że musimy zrobić cięcia w swoich działach. " - opowiada jeden z uczestników spotkania. I dodaje, że Farfał zapowiedział, że TVP będzie musiała zaciągnąć kredyt.

>>> Dziwna epidemia wśród prezenterów TVP

Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, plany finansowe przyjęte w lutym i marcu nie przystają już do rzeczywistości. Niższe od prognozowanych okazały się wpływy zarówno z abonamentu, jak i reklam. - mówi nasz informator.

Dyrektorzy zaczęli więc ciąć. Na razie starają się nie zwalniać ludzi, choć w niektórych działach nie udało się tego uniknąć. Do związków zawodowych poszła już informacja, że kilka osób zostanie zwolnionych m.in. z biura marketingu.

Szef rady nadzorczej TVP Łukasz Marek Moczydłowski przyznaje, że sytuacja finansowa firmy jest zła. Zapowiada, że na najbliższym posiedzeniu rady będzie tłumaczył się dyrektor finansowy. Ale twierdzi, że o konieczności wzięcia kredytów nic nie wie.

>>> Lis nie chce chodzić na pasku Giertycha

Jeżeli władze telewizji zdecydowałyby się na wzięcie kredytu, wtedy doszłoby do zwolnień. "Bank zażąda planu rozwiązania kryzysu finansowego, a to oznacza zwolnienia grupowe. - mówi osoba z władz telewizji.

Moczydłowski przyznaje, że "Restrukturyzacja jest niezbędna. Ale trzeba pamiętać, że zwolnienie dużej liczby osób przyniesie rozwiązanie najwcześniej za rok, półtora" - mówi szef rady nadzorczej.

>>> TVP wypromuje LPR przed eurowyborami

Na razie związki zawodowe nie zostały poinformowane o zamiarze zwolnień. Szefowie dwóch najważniejszych - "Solidarności" i "Wizji" - piszą za to do Piotra Farfała pisma, w których pytają o te plany. - mówi jeden ze związkowców. Władze telewizji poinformowały nas, że na razie nie podjęto decyzji w sprawie zwolnień w spółce.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj