Dziennik Gazeta Prawana logo

Palikot łamie prawo. Pije na ulicy

19 kwietnia 2009, 15:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Janusz Palikot nie czekał długo, żeby wykorzystać okazję do zaatakowania Lecha Kaczyńskiego. W ramach happeningu wypił na ulicy małą butelkę wódki. Wygłosił też oświadczenie, że zapyta marszałka Sejmu o to, czy stan zdrowia prezydenta pozwala mu na rządzenie krajem.

na którą przyszedł z wiklinowym koszem pełnym małych butelek wódki. Poprosił trzech przechodniów o pomoc i... wychylił z nimi po miniaturowej buteleczce "Żołądkowej Gorzkiej". Kosz zostawił na ulicy, żeby mieszkańcy Lublina napili się za jego zdrowie.

>>>Palikot: Prezydencie, odejdź albo się lecz!

Palikot poinformował, że zamierza zapytać marszałka Sejmu o to, czy posiada on odpowiednią wiedzę na temat zdrowia prezydenta. W ten sposób zasugerował, że może rozpocząć procedurę usunięcia prezydenta z urzędu. Jest to możliwe na podstawie Konstytucji RP.

"Gdy Prezydent Rzeczypospolitej nie jest w stanie zawiadomić Marszałka Sejmu o niemożności sprawowania urzędu, wówczas o stwierdzeniu przeszkody w sprawowaniu urzędu przez Prezydenta Rzeczypospolitej rozstrzyga Trybunał Konstytucyjny na wniosek Marszałka Sejmu.(...)

Marszałek Sejmu tymczasowo, do czasu wyboru nowego Prezydenta Rzeczypospolitej, wykonuje obowiązki Prezydenta Rzeczypospolitej w razie: (...) uchwałą podjętą większością co najmniej 2/3 głosów ustawowej liczby członków Zgromadzenia Narodowego."

Zdaniem Palikota, bardzo zastanawiające jest, że Kancelaria Lecha Kaczyńskiego zamawia tak duże ilości alkoholu w butelkach miniaturkach. Według niego, prezydent nie pije go sam. Razem z nim piją go Aleksander Szczygło i Michał Kamiński - mówił Palikot.

Dodał też, że wódka w buteleczkach nie służy do podawania na imprezach i podczas dyplomatycznych spotkań.

>>>Oświadczenie prezydenta w sprawie alkoholu

Według dokumentów, które ujawniło dziś Radio ZET, w lutym do Pałacu Prezydenckiego dostarczono 96 buteleczek wódki, 120 whisky i 96 koniaku. Kolejną partię miniaturek Kancelaria Prezydenta kupiła w kwietniu. Zamówiono 60 buteleczek wódki i 120 whisky. Tylko w tych dwóch miesiącach kancelaria wydała na miniaturowe alkohole prawie trzy tysiące złotych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj