Poseł PO skomentował tłumeczania Kancelarii Prezydenta o tym, że tzw. "małpeczki" z alkoholem są zamawiane do samolotu podczas prezydenckich podróży. Mają one być prezentami dla gości. Zarówno w MSZ jak i rzecznilk rządu Paweł Graś twierdzą, że jeszcze nigdy podczas żadnej podróży nie spotkali się z takim alkoholem na pokładzie samolotu, jak latano razem z prezydentem" - powiedział Palikot w programie "Magazyn 24 godziny" w TVN24.
Poza tym, zdaniem Palikota taki alkohol nie może być wręczany jako prezenty. Gospodarstwo Prezydenta musi takie zakupy przeznaczać jedynie na cele własne. - twierdzi Palikot.
, by jak to mówi, ostatecznie wyjaśnić całą sprawę i raz na zawsze skończyć ten temat. Jeśli takiej odpowiedzi nie będzie, to Palikot zamierza zwrócić się do marszałka Sejmu z pytaniem czy prezydent może dalej pełnić swój urząd.
- powiedział Palikot i przypomniał jednocześnie, że z inicjatywą przedstawienia takich badań wyszedł już wiele miesięcy temu prezydencki minister Michał Kamiński.
Pytany dlaczego złamał prawo i opróżnił "małpeczkę" na ulicy, skwitował krótko: Czego nie robi się dla ojczyzny.
Według dokumentów, które ujawniło Radio ZET, Kolejną partię miniaturek Kancelaria Prezydenta kupiła w kwietniu. Tylko w tych dwóch miesiącach kancelaria wydała na miniaturowe alkohole prawie trzy tysiące złotych.