Rządowe uroczystości odbędą się 4 czerwca. Mają w nich uczestniczyć m.in. Angela Merkel, Nicolas Sarkozy i Michaił Gorbaczow. Wystąpią gwiazdy światowego formatu, w tym najprawdopodobniej Kylie Minogue i grupa Scorpions, a konferencję historyczną zorganizuje Europejskie Centrum Solidarności.
>>>Konkurs na komiks o wolności i "Solidarności"
Uroczysta gala pod patronatem prezydenta odbędzie się natomiast 1 czerwca w Teatrze Wielkim. Na początku wyróżniający się polscy przedsiębiorcy odbiorą godła "Teraz Polska". "Liczymy na to, że prezydent Lech Kaczyński wygłosi swoje przemówienie" - mówi współorganizator imprezy, prezes Fundacji "Teraz Polska" Krzysztof Przybył. Potem odbędzie się uroczysty koncert. 8 czerwca galę pokaże TVP 1.
Na scenie pojawią się więc: Ewa Dałkowska, Piotr Szczepanik, Maciej Pietrzyk, Piotr Fronczewski, Edyta Geppert i Magda Zawadzka, której mąż Gustaw Holoubek kandydował wtedy do Senatu. "Zamysł jest taki, by artyści wykonali utwory wówczas śpiewane. Maciej Pietrzyk na pewno zaśpiewa <Piosenkę dla córki>, do której melodię skomponował podczas strajku w Stoczni Gdańskiej w 1980 roku, Ewa Dałkowska - <Nadzieję>, Piotr Szczepanik - wiersze Herberta, . Chce podkreślić, że "zwycięstwo było zasługą całego ruchu <Solidarności>". "Ma to być impreza łącząca, a nie dzieląca jego liderów" - mówi.
Czy wszyscy liderzy zostaną zaproszeni? Na listopadowej gali Lecha Kaczyńskiego z okazji rocznicy odzyskania niepodległości w 1918 r. był Aleksander Kwaśniewski, nie było natomiast Lecha Wałęsy. Jak będzie teraz? - mówi prezes "Teraz Polska" Krzysztof Przybył.
Jak dodaje, fundacja wyśle zaproszenia do osób, które miały wpływ na rozwój przedsiębiorczości. Dostaną je m.in.: Leszek Balcerowicz, Jerzy Buzek, Janusz Steinhoff i Jerzy Hausner. "Lista gości <politycznych>, w tym działaczy <Solidarności>, będzie konsultowana z Kancelarią Prezydenta, który jest honorowym patronem naszej fundacji" - mówi Przybył.
Czy zaprosi ona byłego prezydenta? "Nie znam sprawy" - ucina rozmowę wiceszef kancelarii Władysław Stasiak. Odsyła nas do szefa gabinetu prezydenta Macieja Łopińskiego. Minister Łopiński, który ma tworzyć listę gości, zobowiązuje się, że zbada sprawę i odpowie na nasze pytania w poniedziałek.
Lech Wałęsa jednak na żadną galę nie zamierza się wybierać. (za publikacjami IPN - red.)" - nie przebiera w słowach były prezydent.