"Komisja Europejska wszczyna procedurę związaną z nadmiernym deficytem budżetowym, którego wysokość w 2008 roku przekroczyła 3,9 procent. (...) Komisarz Joaquin Almunia nie pozostawił żadnych złudzeń, prezentując swój raport na temat deficytu budżetowego w Polsce - " - pyta Palikot na swoim blogu w serwisie onet.pl.
>>>Bestia z Opolszczyzny jest już na Mazowszu
Poseł PO dodaje: "Rząd Prawa i Sprawiedliwości nie uporządkował finansów publicznych w czasie wzrostu gospodarczego, kiedy cięcia wydatków byłyby nie tylko pożądane, ale przede wszystkim – miałyby osłonę w postaci dobrej koniunktury i rosnących przychodów. Mumia może tego nie pamiętać, bo mumie budzą się do życia politycznego co kilka miesięcy, po czym znów zasypiają, ale my dość
Palikot oczywiście wskazuje winnego: trzymając się 30 miliardów deficytu (pamiętają Państwo słynne pojęcie „kotwicy budżetowej”)
>>>Palikot o Wierzejskim: Populistyczny impotent
A na koniec daje PiS dobre rady: "Generalnie - po tamtej stronie będzie teraz wstydliwa cisza… Trzeba - mówią spin doktorzy - przeczekać, przeżyć, znaleźć jakiś inny temat. straszy różnymi kolorami sierści, wałęsa się gdzieś na peryferiach, ukazuje i znika - idealny temat, by snuć o nim polityczną opowieść! A Nie udało się wzniecić pożaru w sprawie stoczniowców, nie udało się poróżnić Platformy, nie udało się obciążyć nas odpowiedzialnością za <porażkę> Krakowa i Chorzowa - może więc poszukiwanie tajemniczego zwierzęcia będzie dla PiS łatwiejszym i bardziej odpowiednim zadaniem? Nie ma gdzieś na pumę jakichś teczek? - kpi Palikot.