Dziennik Gazeta Prawana logo

Puma z Opola zawędrowała na północ

25 maja 2009, 10:04
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
bestia
bestia/Inne
Czy duży kot, który kręcił się w sobotę w pobliżu Baranowa na Kurpiach, to słynna puma z Opola? Zwierzę dostrzegli mieszkańcy wsi Guzowatka przy swoich zabudowaniach. Nie przywidziało im się. Ślady potwierdził weterynarz. Niewykluczone, że to tylko jedna z pum, które krążą po Polsce.

Pojawienie się na północnym Mazowszu postawiło w stan najwyższej gotowości służby z Ostrołęki. Sprawą zajmuje się bowiem nie tylko , ale także .

Dzikiego kota zauważyli w sobotę mieszkańcy w gminie Baranowo. Od razu wezwali policję. Ta przyjechała z weterynarzem. Zwierzęcia już nie było, ale zostawił po sobie ślady. "Weterynarz znalazł ślady dużego kota, jednak nie był pewny, czy należą one do pumy. Ale nie wykluczył takiej możliwości" - mówi .

Czy to zawędrowała na Kurpie? To możliwe, bo już miesiąc temu widziano ją na Mazowszu - w okolicach Opoczna. Niewykluczone jednak, że po Polsce krąży więcej dzikich kotów. Spotykano je bowiem oprócz pod Kielcami.

p

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj