Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostatni milionowy przetarg Karnowskiego

18 maja 2009, 06:48
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
W ostatnich dniach kampanii przed referendum w sprawie losu prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego tamtejszy ratusz błyskawicznie rozstrzygnął konkurs na wyposażenie hali widowiskowo-sportowej. Interes wart jest ponad 120 milionów złotych. Sprawa znalazła się już pod lupą śledczych z CBA. "Niczego się nie obawiam" - mówi DZIENNIKOWI Karnowski.

Hala sportowa położona na granicy Gdańska i Sopotu jest jedną ze sztandarowych inwestycji Jacka Karnowskiego. Ma być jednym z największych takich obiektów w Polsce - pomieści 15 tys. osób. Finansowana jest z budżetów Sopotu, Gdańska, rządu i Unii Europejskiej. Jednak jej budowa przeciąga się o prawie rok - m.in. przez problemy z wyborem wykonawcy systemów grzewczych, instalacji sanitarnych oraz monitoringu hali.

>>> Sopot poparł swojego prezydenta

Jak ustaliliśmy, . Po fiasku przetargu w połowie marca sopocki urząd miejski postanowił znaleźć wykonawcę instalacji w hali poprzez negocjacje z firmami z Warszawy, Poznania i Trójmiasta. Pod koniec marca wysłano zaproszenia do 9 spółek, a zaledwie miesiąc później znany już był zwycięzca: firma Asseco Systems z grupy Asseco, która przed dwoma laty wchłonęła Prokom Software należący do Ryszarda Krauzego.

Co ciekawe, Asseco jest sponsorem sopockiej drużyny koszykarskiej, która ma swoje mecze rozgrywać właśnie w tej hali. Umowa warta w sumie ponad 123 mln złotych ma zostać podpisana jeszcze w tym tygodniu. - ocenia jeden z przedsiębiorców działający w tej branży.

Umową zainteresowało się już Centralne Biuro Antykorupcyjne, które od blisko roku prowadzi śledztwo przeciwko prezydentowi Sopotu. "Tak, tak, oni kontrolują budowę tej hali. Jak prowadzą już 102 kontrole w urzędzie, to co im przeszkadza i ta o numerze 103. - odcina się Jacek Karnowski.

>>> Tusk wypisał się z Platformy w Sopocie

O wyjaśnienia w sprawie przetargu wystąpili też dwaj samorządowcy z Gdańska, radni klubu PO Jerzy Borowczak oraz Bogdan Oleszek. "Wystąpiłem o wyjaśnienia w tej sprawie. Dziwi mnie, że w czasie kryzysu nikt nie chce się podjąć roboty za kilkadziesiąt milionów złotych. W najbliższych dniach mam otrzymać pisemną odpowiedź" - mówi nam Jerzy Borowczak, legenda "Solidarności" ze Stoczni Gdańskiej. "W ogóle z tą halą jest dziwna sytuacja, miała zostać już zakończona w ubiegłym roku, a wszystko się opóźnia i najbliższy termin, o jakim się teraz mówi, to druga połowa 2009" - powiedział Borowczak.

W niedzielę w Sopocie odbyło się referendum w sprawie odwołania Jacka Karnowskiego z urzędu. Karnowski ocalił swój fotel. Ponad 8 tysięcy sopocian z 13 tysięcy głosujących poparło prezydenta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj