Dziennik Gazeta Prawana logo

CBA interweniuje w sprawie Karnowskiego

21 lipca 2009, 20:21
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
CBA interweniuje w sprawie Karnowskiego
Inne
Szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego nie chce, żeby gdańska prokuratura prowadziła drugie, konkurencyjne śledztwo w sprawie afery łapówkarskiej, której bohaterem jest prezydent Sopotu Jacek Karnowski. Najpierw skończcie sprawę przeciwko Karnowskiemu, dopiero potem badajcie, czy jest pokrzywdzony - przekonuje Mariusz Kamiński.

DZIENNIK dowiedział się, że szef Biura w ubiegły piątek wysłał pismo do Ireneusza Tomaszewskiego, prokuratora apelacyjnego w Gdańsku.

>>>Prezydent Sopotu ma zarzuty i poparcie

W poniedziałek ujawniliśmy, że w rok od wybuchu afery sopockiej w gdańskich prokuraturach toczą się aż dwa konkurencyjne wobec siebie postępowania. W pierwszym śledztwie, prowadzonym przez gdańską Prokuraturę Apelacyjną i CBA, .

W drugim, które prowadzą oskarżyciele z prokuratury okręgowej, podejrzany prezydent jest już uznany za pokrzywdzonego, a Julke jest traktowany jako niewiarygodny świadek. Dlaczego? Bo . I sfałszował nagranie, na którym słychać jak prezydent żąda od niego dwóch mieszkań w zamian za załatwienie zgody na nadbudowę sopockiej kamienicy. I własnie wiarygodność drugiego śledztwa podważa szef CBA.

>>>Mieszkańcy Sopotu murem za prezydentem

- napisał Kamiński do prokuratora Tomaszewskiego. Szef biura zażądał by Tomaszewski zawiesił drugie śledztwo. Uważa, że najpierw powinna się skończyć główna sprawa przeciwko Karnowskiemu. A dopiero potem prokuratura powinna sprawdzić, czy Julke kłamał.

Jakie argumenty ma szef CBA? Przytacza dwa wyroki Sądu Najwyższego. Okazuje się, że już w 1975 roku sędziowie orzekli, że . "Nie jest prawidłowa sytuacja, by ocena, czy i ewentualnie, które ze złożonych zeznań są fałszywe, zapadła wcześniej w postępowaniu o fałszywe zeznania, niż w postępowaniu na użytek, którego zeznania zostały złożone i mają znaczenie dla istoty sprawy" - uznał Sąd Najwyższy. Drugi, podobny wyrok, Sąd Najwyższy wydał w styczniu 2008 roku.

" mającej na celu podważenie wagi stawianych mu zarzutów i kreowanie się w opinii publicznej jako ofiary pomówienia" - stwierdził Kamiński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj