Ostre starcie wicemarszałka Sejmu Stefana Niesiołowskiego z Jackiem Kurskim. Niesiołowski wyłączył posłowi PiS mikrofon i kazał zejść z mównicy. "Proszę zejść z trybuny. Pan nie prostuje, pan prowadzi polemikę" - grzmiał Niesiołowski. Kurski po chwili ustąpił.
Kurski wychwalał zasługi rządu Jarosława Kaczyńskiego i podwyżki dla pielęgniarek z tamtego czasu. Dodał, że obecna minister zdrowia mimo zapowiedzi, nic nie robi dla służby zdrowia.
>>> PiS dementuje: Kurski nie ukrywa łysiny
Po tym wystąpieniu na mównicę wkroczył Kopacz. Przypomniała, że rząd Kaczyńskiego planując podwyżki dla służby zdrowia zapomniał m.in. o ratownikach medycznych.
Kurski chciał sprostować tę wypowiedź, ale w ocenie prowadzącego obrady wicemarszałka Niesiołowskiego zaczął polemizować z minister Kopacz. - grzmiał Niesiołowski i wyłączył Kurskiemu mikrofon. Ten po kilku chwilach, wyraźnie zawiedziony zszedł z mównicy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|