"Jeśli Platforma wygra wybory, a Donald Tusk zostanie prezydentem, to szefem PO będzie Janusz Palikot. W konsekwencji tego zostanie premierem" – tak w TVN24 wróżył przyszłość kontrowersyjnego posła Platformy Ryszard Kalisz. "Żeby tak się stało Palikot musi skonfliktować się z wicepremierem Grzegorzem Schetyną, ponieważ ma on takie same zamiary” - powiedział poseł SLD.

>>>Szczygło: Palikota powinna sprawdzić ABW

W oczach Kalisza posła PO nie dyskredytuje nawet ujawniona przez DZIENNIK informacja o niejasnych źródłach finansowania Palikota. "Finansowanie gospodarki z krajów gdzie przepisy podatkowe są bardzo łagodne dla biznesu nie jest niczym niezwykłym" - stwierdził Kalisz. "Normalne jest w działalności gospodarczej, że na świecie występują raje podatkowe. I większość przedsiębiorstw amerykańskich i europejskich w sytuacjach wpadkowych z tych krajów korzysta. Ale z perspektywy przejrzystości finansów polityka, to nie jest wskazane. Natomiast chciałem wyraźnie zaznaczyć, że korzystanie z takich źródeł jest legalne". – ocenił z punktu widzenia prawa Kalisz.

>>>Sprawdzą czy Palikot prał brudne pieniądze

Ostrożniejszy w ocenianiu sprawy finansów Palikota był Jarosław Kaliowski z PSL. "Ta sprawa jest bardzo poważna" - powiedział. "Finanse polityków muszą być przejrzyste. Jeśli jego fanasowanie jest legalne to nic się nie stało. Jeśli okaże się, że zarzuty są prawdziwe to może być koniec tego polityka" - dodał polityk PSL.