W piątkowym artykule opisaliśmy, że . Donald Tusk zażądał wyjaśnień. Poseł w weekend przekazał premierowi , które mają świadczyć na jego korzyść.
Linia obrony Palikota jest taka: . Podaje, że tak zrobił, gdy sprzedawał Towarzystwo Inwestycyjne Janusza Palikota. Polityk zbył je w 2007 r. luksemburskiej spółce CEPI, a następnie dostał od tej firmy pożyczki na ponad 2 mln euro.
>>> Michalski: „Wyborcza" osłania Palikota
Znaleźliśmy ją w rejestrze sądowym. Umowa między Palikotem a CEPI dotycząca sprzedaży Towarzystwa . Palikot więc mija się z prawdą.
Polityk tłumaczy też, że reguła "cena plus gwarancja pożyczek" " i każdy, kto prowadzi biznes w skali przekraczającej wymiar
średniego przedsiębiorstwa, zna te zasady".
Jacek Chwedoruk, dyrektor zarządzający banku inwestycyjnego Rotschild Polska: To prawdopodobnie może być praktykowane przez ludzi,
którzy w jakiś sposób chowają się z pieniędzmi."
>>> Tajemnica wielkich pieniędzy Palikota
Zbigniew Jakubas, jeden z najbogatszych Polaków: "Jestem w biznesie 30 lat. , w których oprócz ceny sprzedający
gwarantuje sobie przyznawanie pożyczek".
Wspomniana CEPI, żeby pożyczać politykowi, sama musiała zdobywać pieniądze od cypryjskiej
spółki Decleora. Kto za nią stoi? Palikot się wykręca. Wielu Polakom nie jest znana struktura kapitałowa banków udzielających im kredytów" - pisze na blogu.
Nam w jawnych źródłach udało się ustalić, że . Była żona Palikota twierdzi, że właśnie tam, w innej fundacji, polityk ukrył ich wspólny majątek. Poseł utrzymuje, że z fundacjami nie ma związku, choć w jednej z nich zasiadał jego współpracownik Waldemar Wasiluk.
>>> Zobacz, jaki majątek ma Janusz Palikot
Kolejna rzecz budząca duże wątpliwości: z dostępnych dla każdego oświadczeń majątkowych Palikota wynika, że . Korzystając z oświadczenia sejmowego i z notatki Palikota na blogu ("Samolustracja majątkowa" z 22 marca), wyliczyliśmy, że . Jego - tyle po zsumowaniu wynoszą zobowiązania, które wpisał do druku sejmowego. Może dobrze zarabia i będzie regulował długi? Nie na tyle dobrze - A może tajemniczych pożyczek wcale nie trzeba spłacać, bo są zwykłymi darowiznami, które powinny być wyżej opodatkowane? Chcieliśmy o to spytać Palikota, ale . Wątpliwości pozostają w mocy.