Dziennik Gazeta Prawana logo

Wałęsa odmawia Jaruzelskiemu honoru

4 czerwca 2009, 09:24
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
"Okrągły Stół i wybory 1989 roku miały dobić i zapewnić komunistom długie lata rządów. Nazywanie Jaruzelskiego i Kiszczaka ludźmi honoru to nieporozumienie" - mówi w rozmowie z portalem tvp.info Lech Wałęsa, legendarny przywódca „Solidarności” i były prezydent RP.

Zdaniem Wałęsy, gdyby generałowie choć przez chwilę brali pod uwagę utratę rządów, nie doszłoby do żadnych pokojowych rokowań I to jest właśnie powód, dla którego mam kłopot z bezkrytycznym świętowaniem 4 czerwca" - mówi Wałęsa.

>>>Rozwiąż nasz quiz: Co wiesz o 1989 roku?

Były prezydent ocenia, że ekipa Jaruzelskiego doskonale zdawała sobie sprawę ze słabości struktur podziemia i demokratycznej opozycji.

"Nie oszukujmy się: Chcieli wykończyć <Solidarność> i opozycję. Dzięki Okrągłemu Stołowi i wyborom chcieli nas w ograniczonym stopniu dopuścić do władzy, ale tylko po to, żebyśmy odwalili za nich brudną robotę. To był ruch na ostateczne rozbicie <Solidarności>. Uważali, że nas dobiją. Wykorzystają i wyplują" - uważa Wałęsa.

>>>Zobacz taśmy "Solidarności" sprzed 20 lat

Zdaniem byłego prezydenta, porozumienie z władzą okazało się zwycięstwem „Solidarności” tylko dlatego, że nie zostało do końca dotrzymane.

"Generalnie jestem za tym, żeby zawsze grać fair, także w polityce. Ale wtedy musieliśmy ich ograć. Dlatego jedną ręką podpisywałem porozumienie, a drugą odbezpieczałem granat. Oczywiście, próbowali mnie kusić. Taka próba przeciągnięcia mnie i umoczenia. Odpowiedziałem: adios!” - mówi Wałęsa dla TVP.Info.

przeczytaj ciąg dalszy tekstu na drugiej stronie

Wałęsa szczególnie ostro ocenia osobę gen. Wojciecha Jaruzelskiego. "Do Jaruzelskiego resztki szacunku straciłem w marcu 2005 roku. Zostaliśmy wtedy zaproszeni na Forum Polityki Światowej do Turynu. Byłem ja, Rakowski, Jaruzelski i Gorbaczow. Myślę sobie: jesteśmy we Włoszech, na neutralnym gruncie. Minęło tyle lat. Generał Jaruzelski to człowiek stary, ja też już nie jestem najmłodszy. Czas się pogodzić. Zagadałem z Rakowskim, zrobiło się nawet miło. I nagle zaczyna przemawiać Jaruzelski. Wychwala Gorbaczowa, jaki to z niego reformator, jaki zasłużony dla upadku komunizmu. I wiecie co? Mówi piękną ruszczyzną! Prawie wyszedłem z siebie. Myślę: <zapomniałeś, do cholery, polskiego? Jeszcze teraz musisz się podlizywać Rosjanom?> Zrozumiałem wtedy, że i tak mu zostanie do końca życia" - ocenia Wałęsa.

>>>Przeczytaj cały wywiad z prezydentem Lechem Wałęsą

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj