"Nie chcę być szefem SLD, bo jestem członkiem innej partii. Koniec, kropka" - tak w rozmowie z DZIENNIKIEM Leszek Miller skomentował słowa Ryszarda Kalisza. Poseł Sojuszu stwierdził dziś, że jego partia potrzebuje nowego szefa, "kogoś starego lub kogoś nowego, ale charyzmatycznego".
ale charyzmatycznego. Grzegorz Napieralski nie potrafi zmierzyć się z opinią publiczną" - oznajmił dziś w Radiu ZET Ryszard Kalisz. Według niego, SLD poniosło porażkę wyborczą, a partia, która nie poprawia wyniku z wyborów na wybory, degeneruje się.
>>> Kalisz: Napieralski musi odejść
Czy Leszek Miller chciałby znów zostać szefem SLD. "Nie, bo jestem członkiem innej partii. Koniec, kropka" - mówi były premier DZIENNIKOWI.
A skąd wziął się pomysł Ryszarda Kalisza, by zmienić kierownictwo partii? , bo jest odpowiedzialny za bezsilność w działaniach komisji, która miała wyjaśnić śmierć Barbary Blidy. Ani razu nie został w tej sprawie przesłuchany Zbigniew Ziobro, który teraz został eurodeputowanym i ma immunitet" - punktuje Miller.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane