Lech Kaczyński zaliczył kolejną "wpadkę". Tym razem wszyscy mogli się przekonać, że mocną stroną naszego prezydenta nie jest poezja. Kto wie, czyje to słowa: "Trzeba kochać ludzi, bo szybko odchodzą"? Prezydent powiedział, że... Zbigniewa Herberta.
Wpadka prezydenta miała miejsca podczas konferencji w Brukseli na ubiegłotygodniowym szczycie w Brukseli - podaje portal Wiadomoci24.pl.
"Tu nasuwa się porównanie z pewną częścią twórczości - powiedział Lech Kaczyński. Tymi słowami prezydent chciał nawiązać do faktu, że w Polsce często zmieniają się premierzy.
Niepotrzebnie jednak powoływał się na Zbigniewa Herberta. Autorem tych słów jest bowiem ksiądz Jan Twardowski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane