Dziennik Gazeta Prawana logo

ABW sprawdza tajemniczy kontrakt LOT

23 czerwca 2009, 19:28
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
ABW sprawdza tajemniczy kontrakt LOT
Inne
W LOT zakończyła się kontrola, która ma wyjaśnić okoliczności wynajęcia odrzutowca firmie Dolphin Air, związanej z najsłynniejszym handlarzem bronią Wiktorem Butem. Transakcja miała być sposobem na ratowanie należącej do LOT spółki Centralwings. Spółka jednak upadła, a polski przewoźnik wciąż czeka na 300 tys. dolarów od swojego podejrzanego kontrahenta.

Sprawą kontraktu - jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy - zainteresowali się także oficerowie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

>>>Dorn wygrał z MON bitwę o samoloty

ani w formie potwierdzenia, ani zaprzeczenia, o swoich zainteresowaniach bądź działaniach, bez względu na to, czy są podejmowane, czy nie" - ucina w odpowiedzi na nasze pytania ppłk Katarzyna Koniecpolska-Wróblewska, rzeczniczka Agencji.

>>>Dorn "węszy" przy samolotach dla VIP-ów

W maju ujawniliśmy, że boeing nazywany w świecie lotniczym "sierra papa lima lima golf" pod koniec ubiegłego roku został wypożyczony arabskiemu przewoźnikowi Dolphin Air. Oficjalnym szefem tej firmy lotniczej jest szejk Abdullah bin Zayed Al-Nahayan, były ambasador Emiratów w USA. Według raportu ONZ samoloty tej firmy, która wcześniej występowała jako Flying Dolphin, przez osiem lat woziły broń do Kandaharu w Afganistanie. Tam mogła ona trafiać w ręce talibów.

>>> Maszyny LOT-u latają dla handlarzy bronią

Dlatego od kilku miesięcy kontrolerzy LOT-u badali kulisy tego kontraktu. Jak się dowiedzieliśmy, niedawno zakończyli pracę. - powiedział nam jeden z menedżerów pracujących w LOT.

Dolphin Air nadal jest winny Centralwings ponad 300 tys. dolarów za loty organizowane dla pielgrzymów z poradzieckich republik do świętych miejsc islamu. Firma nie wywiązała się z kontraktu - piloci, którzy mieli mieć zagwarantowane klimatyzowane hotele w Dubaju, nigdy tam nie trafili. Za to baza dla jednej z załóg została urządzona w Kirgizji, dokąd m.in latał boeing. Co więcej, Dolphin Air nie pokrył rachunków za hotele załóg i nie ubezpieczył samolotu. Dlaczego zatem maszyna została wypożyczona tak niewiarygodnej spółce? - mówi nam menadżer LOT.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj