Nelli Rokita zapytana przez Monikę Olejnik w TVN24 o ustawę przygotowywaną w Sejmie - dotyczącą in vitro - "Nie każda kobieta, jak mówią feministki, jest być może stworzona do dzieci" - powiedziała, po czym... zmieniła zdanie, twierdzac, że bezpłodność jest chorobą w pewnym sensie. Aż w końcu przyznała, że... jest to choroba.
Ale na tym nie poprzestała. Okazało się, że posłanka PiS ma własną receptę na bezpłodność. Otóż jej zdaniem, . Dlaczego? Bo .
Posłanka Prawa i Sprawiedliwości ma też własne podejrzenia skąd się bierze bezpłodność. Jej zdaniem, kłopoty z zajściem w ciążę mają kobiety, które wcześniej dokonały aborcji. "" - mówiła. Dodała też, że jest przeciwna płaceniu za zabiegi in vitro.
Nelli Rokita komentowała też głosowania w Sejmie nad ustawąmedialną. "Donald Tusk prowadzi politykę pajacowania (...) Będzie dawał pieniądze na TVP, ale później. Ile będzie jego w TVP, tyle będzie pieniędzy" - mówiła posłanka.
Rokita zaznacza z rozbrajającą szczerością, że nie rozumie, o co tym razem poszło w Sejmie. Jej zdaniem, kroki podjęte przez rząd w sprawie ustawy medialnej to " - mówiła w "Kropce nad i" w TVN24.
>>>TVP będzie szerzyć wiarę chrześcijańską
Pytana o parytet dla kobiet w partiach politycznych i urzędach, zaproponowała następujące rozwiązanie: . "Na trzy osoby w kierownictwie, jedna kobieta. Na pięć osób, dwie kobiety" - mówiła.
Oceniła też który zakończył się w niedzielę w Warszawie. Jej zdaniem, było na nim za dużo feminizmu a za mało mężczyzn. Czego panowie mieliby szukać na imprezie dla kobiet? - uważa Rokita.
>>>Kongres Kobiet Polskich: Kwaśniewska składa hołd działaczce "Solidarności"
W kuluarach kongresu spotkała Jolantę Kwaśniewską. Rokita powiedziała, że nie zagłosowałaby na Kwaśniewską w wyborach prezydenckich, bo była pierwsza dama nie jest z jej bajki. "Cieszyłabym się jednak, gdyby wystartowała w wyborach". - mówi posłanka PiS.