Dziennik Gazeta Prawana logo

Gorąco w TVP. Będzie kurator?

8 lipca 2009, 06:45
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Gorąco w TVP. Będzie kurator?
Inne
Rząd zastanawia się nad wprowadzeniem kuratora do TVP - dowiedział się DZIENNIK. Dziś minister skarbu Aleksander Grad ma ogłosić, co zrobi w sprawie telewizji publicznej, w której trwa walka o władzę. Grada wezwał premier Donald Tusk, który oświadczył, że oczekuje "twardych kroków".

Jaki plan działania przedstawił minister skarbu? "Zmierzamy w stronę kuratora na Woronicza" - mówi DZIENNIKOWI współpracownik ministra Grada.

Oficjalnie nikt z rządu nie potwierdzał planów Ministerstwa Skarbu. "Proszę czekać na konferencję" -mówił rzecznik rządu Paweł Graś.

Ale nam udało się ustalić, że plan wprowadzenia kuratora już przygotowują ministerialni prawnicy. "Decyzji nie ma. Wszystko jeszcze zależy od tego, jak zachowa się KRRiT i czy szybcikiem nie wybierze nowej rady nadzorczej" - mówi nasz rozmówca. KRRiT zbiera się dziś. Jednym z punktów jest wybór nowej rady, ale nie wiadomo czy do niego dojdzie. "Nie jesteśmy jakoś zdeterminowani, aby w pośpiechu wybrać radę" - mówi Witold Kołodziejski, przewodniczący KRRiT.

>>>Siwek czy Farfał? Spór o TVP rozsądzi KRS

Ale dziś może znowu dojść do wyścigu z czasem. Jeżeli minister zwróci się o wyznaczenia kuratora, rada, aby pokrzyżować mu plany, może wybrać nową radę. Wtedy to minister będzie miał związane ręce.

Wczoraj walka o TVP rozgrywała się też na Woronicza. Do ofensywy znowu przystąpił Piotr Farfał, p.o. prezesa, który w piątek został zawieszony przez radę nadzorczą. Wysłał pismo do Marcina Bochenka, odwieszonego członka zarządu. "Poinformował mnie w nim, że poważnie naruszyłem statut spółki. To śmieszne, nie wiem, jak mogłem to zrobić skoro jestem na zwolnieniu lekarskim po operacji" - mówi Bochenek.

Farfał wystosował też apel do mediów: "Informowanie opinii publicznej, iż - napisał w oświadczeniu. Uspokajał też pracowników działu marketingu TVP, z którymi na ich prośbę spotkał się wczoraj. "Był spokojny i wyluzowany. Tłumaczył, że wszystko jest OK" - mówi jeden z nich.

Na pewno pozytywną dla niego informacją była wczorajsza decyzja KRS, który wpisał zawieszenie Andrzeja Urbańskiego, Sławomira Siwka i Marcina Bochenka do końca kadencji, czyli do czerwca przyszłego roku. Sąd zaakceptował uchwały rady nadzorczej z czerwca, które mówiły, że cała trójka jest zawieszona najpierw na trzy miesiące do września, a potem na kolejne dziewięć miesięcy. "Nic się nie zmieniło. Według dokumentów prezesi byli zawieszeni i są nadal" -tłumaczy sędzia Wojciech Małek, rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie.

Sławomir Siwek nie martwi się jednak decyzją sądu. "Cieszę się, że te wnioski zostały rozpatrzone. Dzięki temu nasze nie będą czekać w kolejce" - mówi Siwek. Wczoraj Według naszych informacji do wniosku został dołączony 12-stronicowy dokument, w którym została naświetlona skomplikowana sytuacja w telewizji publicznej. Nie wiadomo jeszcze, kiedy sąd się nim zajmie, ale nie wykluczone, że będzie to jeszcze w tym tygodniu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj