Bogumił Łoziński: Jaka jest Pana opinia o projekcie ustawy bioetycznej, przygotowanej przez zespół ekspertów pod kierunkiem Jarosława Gowina?

Reklama

Andrzej Czuma*: Całkowicie popieram zapisy, jakie znalazły się w tym projekcie, szczególnie prawo do in vitro tylko dla małżeństw i ochronę ludzkich zarodków przed zabijaniem.

Jednak w czasie spotkanie klubu PO, na którym dyskutowano ten projekt, padło wiele głosów krytycznych. Czy Platformie nie grozi rozbicie z powodu różnic w sprawie in vitro?

Zdecydowana większość członków Platformy, którzy zabierali głos w czasie tego spotkania, wyrażała wdzięczność dla Jarosława Gowina i jego zespołu za podjęcie tych problemów. Różnice są, ale rozbicie nie grozi. Nasz klub liczy ponad 200 posłów, trudno, aby wszyscy mieli takie same zdanie.

Janusz Palikot uważa, że należy projekt Gowina odrzucić i napisać inny.

Absolutnie nie podzielam opinii posła Palikota. Jego zresztą na tym spotkaniu nie było. W czasie dyskusji nikt nie powiedział, że należy ten projekt wyrzucić do kosza.

A przewodniczący klubu Zbigniew Chlebowski także nie chce odrzucenia tego projektu w całości?

Reklama

Nie słyszałem takiej opinii z jego strony, odniosłem inne wrażenie. Na początku dyskusji poseł Chlebowski bardzo wyraźnie przypomniał wszystkim posłom Platformy, że w systemie wartości naszej partii punktem odniesienia jest Dekalog.

Czemu więc projekt trafił do specjalnej komisji wewnątrzklubowej zamiast od razu do marszałka Sejmu?

Ponieważ pierwotny plan zakładał, aby był to projekt rządowy. Potem premier Donald Tusk i przewodniczący Chlebowski zdecydowali, że powinien być to projekt poselski. Dlatego nim trafi do marszałka, chcemy starannie rozważyć jego zapisy.

Premier popiera Gowina, ale nie odnosi się do szczegółów projektu. Dlaczego?

Donald Tusk udowodnił, że nie boi się podejmować najtrudniejszych problemów moralnych i stara się, aby ustawa miała jak najlepszy kształt. Premier popiera działania Gowina, choć nie wypowiada się o szczegółach. Według mnie zrobi wszystko, aby ustawa odpowiadała wymaganiom moralnym, z szacunkiem dla ludzkiego zarodka.

Kościół zakazuje in vitro, tymczasem projekt Gowina sankcjonuje tę metodę prawnie. Czy zagłosuje pan za nią z czystym sumieniem?

Jako katolik jestem za zakazem in vitro, ale wiem, że przy obecnym składzie parlamentu jest to niemożliwe. Dlatego zagłosuje za ustawą Gowina, bo zdecydowanie poprawia standardy ochrony życia człowieka. Taka reguła znajduje się w encyklice Jana Pawła II Evangelium vitae: jeśli poseł katolik nie może całkowicie przenieść nauki Kościoła do regulacji prawych, to może zagłosować za rozwiązaniami bliższymi tej nauce. Tak jest w tym przypadku.

*Andrzej Czuma jest posłem Platformy Obywatelskiej, przewodniczącym sejmowej komisji śledczej ds. nacisków