Andrzej Czuma*: Całkowicie popieram zapisy, jakie znalazły się w tym projekcie, szczególnie prawo do in vitro tylko dla małżeństw i ochronę ludzkich zarodków przed zabijaniem.
Zdecydowana większość członków Platformy, którzy zabierali głos w czasie tego spotkania, wyrażała wdzięczność dla Jarosława Gowina i jego zespołu za podjęcie tych problemów. Różnice
są, ale rozbicie nie grozi. Nasz klub liczy ponad 200 posłów, trudno, aby wszyscy mieli takie same zdanie.
Absolutnie nie podzielam opinii posła Palikota. Jego zresztą na tym spotkaniu nie było. W czasie dyskusji nikt nie powiedział, że należy ten projekt wyrzucić do kosza.
Nie słyszałem takiej opinii z jego strony, odniosłem inne wrażenie. Na początku dyskusji poseł Chlebowski bardzo wyraźnie przypomniał wszystkim posłom Platformy, że w systemie wartości naszej partii punktem odniesienia jest Dekalog.
Ponieważ pierwotny plan zakładał, aby był to projekt rządowy. Potem premier Donald Tusk i przewodniczący Chlebowski zdecydowali, że powinien być to projekt poselski. Dlatego nim trafi do marszałka, chcemy starannie rozważyć jego zapisy.
Donald Tusk udowodnił, że nie boi się podejmować najtrudniejszych problemów moralnych i stara się, aby ustawa miała jak najlepszy kształt. Premier popiera działania Gowina, choć nie wypowiada się o szczegółach. Według mnie zrobi wszystko, aby ustawa odpowiadała wymaganiom moralnym, z szacunkiem dla ludzkiego zarodka.
Jako katolik jestem za zakazem in vitro, ale wiem, że przy obecnym składzie parlamentu jest to niemożliwe. Dlatego zagłosuje za ustawą Gowina, bo zdecydowanie poprawia standardy ochrony życia człowieka. Taka reguła znajduje się w encyklice Jana Pawła II Evangelium vitae: jeśli poseł katolik nie może całkowicie przenieść nauki Kościoła do regulacji prawych, to może zagłosować za rozwiązaniami bliższymi tej nauce. Tak jest w tym przypadku.
*Andrzej Czuma jest posłem Platformy Obywatelskiej, przewodniczącym sejmowej komisji śledczej ds. nacisków