Dziennik Gazeta Prawana logo

Dorn: PiS zrobił "uff" po słowach prezesa

2 lutego 2009, 11:10
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Dorn: PiS zrobił "uff" po słowach prezesa
Inne
Ludwik Dorn dobrze ocenił zapowiedź "przejścia PiS do polityki miłości". Jego zdaniem, po tych słowach członkowie partii zrobili "wielkie uff, bo dość już mieli przegranych bitew". Twierdzi jednak, że PiS nie przedstawił żadnej oferty programowej, a sprawą upokarzającą nazwał nie umieszczenie jego zdjęć w albumie o historii partii - o czym napisała "Gazeta Wyborcza".

"Wedle mojej wiedzy, na kongresie wystąpienie pana Jarosława Kaczyńskiego, w którym mówił, że pokój, a nie wojna itd., zostało przyjęte (...) takim " - powiedział Ludwik Dorn w TOK FM i zacytował słowa delegatów: "O Boże, dobrze, że w końcu pan prezes Kaczyński poszedł po rozum do głowy i nie będzie nas prowadził na niepotrzebne i wiadomo z góry, że przegrane bitwy."

>>>Dorn dla DZIENNIKA: PiS nie ma żadnej oferty

Dorn, były wiceprezes PiS i obecnie poseł niezrzeszony, uważa jednak, że kongres PiS, "nie wytworzył żadnego istotnego politycznego przesłania". Jego zdaniem, można było wierzyć, bądź nie w "walkę z układem", albo "starcie Polski liberalnej z Polską solidarną", ale... takie Przez co są mniej wyraziste i porywające.

"W związku z tym trochę to, co mówił pan Jarosław Kaczyński w końcowym przemówieniu, Gdzie są wrogowie wzrostu gospodarczego? Gdzie są wrogowie nowoczesności?" - ironizował Dorn.

"Do tej polityki miłości, tutaj nazwanej polityką pokoju, dołączył pan Jarosław Kaczyński, który w drugim wystąpieniu powiedział: <Polacy chcą spokoju i zasługują na spokój>, co wskazuje, że pan tylko zawsze idzie krok, albo dwa kroki za nim" - ocenił Dorn.

>>>Kongres PiS: Dyskusje zamiast baloników

Nawiązując do pokazywanego od niedawna spotu PiS, w którym J.Kaczyński występuje w towarzystwie posłanek Gęsickiej, Naralii-Świat i Kluzik-Rostkowskiej, Dorn powiedział: "Panie niewątpliwie są bardzo kompetentne, ale to są posłanki bardziej występujące w charakterze ekspertów niż polityków, o niskim poziomie sprawstwa i podmiotowości politycznej(...) Nie sądzę by miały one taką siłę sprawczą i moc, jak chociażby Przemysław Gosiewski czy Joachim Brudziński."

Pytany o doniesienia "Gazety Wyborczej", według której w wydanym przy okazji kongresu albumie fotograficznym prezentującym historię PiS nie występują jego zdjęcia, Dorn powiedział, że nie wierzy w te informacje. "Gdyby to by była prawda, to jest upokarzająca, bo wykazująca całkowitą niespójność tego co mówiono, z tym, co się robi" - powiedział poseł.

Dorn jest jednak w tym albumie. Pojawia się na zbiorowych zdjęciach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj